Patronat medialny


 

- To będzie pojedynek z gatunku “walki z samym sobą”. Muszę odmówić sobie bijatyki z Plesnikiem! - mówi Adam Balski (17-2, 10 KO) przed walką wieczoru na gali Knockout Boxing Night 26, która odbędzie się 28 stycznia w Nowym Sączu. Transmisja w TVP Sport.
 
W swoim jubileuszowym, 20 występie na zawodowych ringach Adam Balski spotka się ze Słowakiem Michalem Plesnikiem (9-5, 7 KO). To zawodnik, który w latach 2020-21 pokonał m.in. Igora Jakubowskiego, a przegrał z Yourim Kalengą.
 
- Widziałem kilka walk Plesnika, m.in. z Kalengą, który znokautował go krótkim lewym sierpowym. Widać, że Słowak walczył w klatce, nie boi się, a swojej szansy upatruje w bójce. A ja, no cóż, muszę odmówić sobie bijatyki. Po co mi walka jednorundowa, w której miałby wygrać ten, który trafi drugiego bijoka. Prawdziwy boks to coś zupełnie innego – powiedział Adam Balski z KnockOut Promotions.
 
W tamtym roku Adam Balski bardzo dobrze wypadł w rywalizacji z Chorwatem Alenem Babiciem o pas WBC Silver w wadze bridger w Londynie. Później szybko wygrał ze Słowakiem Nicolasem Holcapfelem w kategorii junior ciężkiej na gali „Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 25” w Zakopanem.
 
- Muszę być cały czas uważny w walce z Plesnikiem. To typ boksera machającego rękoma i liczącego, że jakiś cios mu wejdzie. Trzeba nastawić się, że wprowadzi trochę chaosu do pojedynku. Muszę i potrafię go wyboksować. Takie sprawdziany też są mi potrzebne – ocenił Adam Balski, promowany przez Andrzeja Wasilewskiego i Jacka Szelągowskiego z KnockOut Promotions oraz przez Tymex Boxing Promotion.
 
- Mam wielką nadzieję, że to będzie dla Adama ważny rok. W 2021 stoczył bardzo fajny pojedynek z Mateuszem Masternakiem, czyli z absolutnie topowym pięściarzem, obecnie czekającym na walkę o Mistrzostwo Świata w wadze cruiser. W 2022 roku Adam dał znakomity dla kibiców pojedynek z Alenem Babiciem, który za chwilę zaboksuje o Mistrzostwo Świata z Łukaszem Różańskim. Adam daje bardzo widowiskowe walki, ludzie chcą go oglądać, tym razem ma przeciwnika, który nie do końca może mu pasować, ponieważ ucieka i jest lotny na nogach. Plesnik jest fizycznie bardzo podobny do Adama, ale zdecydowaliśmy się na podjęcie tego ryzyka, wierząc, że Balski zaboksuje mądrze, a przy tym stworzy z Plesnikiem dobre widowisko – mówi Jacek Szelągowski, Wiceprezes Zarządu ds. sportowych Knockout Promotions.
 
- Adam jak zawsze musi zachować zimną głowę i pokazać, że jest lepszym pięściarzem od Plesnika, który swoją determinacją i przygotowaniem zwyciężył z olimpijczykiem z Rio Igorem Jakubowskim – dodał Jacek Szelągowski.
 
Na co dzień bokser pochodzący z Kalisza trenuje i pracuje jako kierowca w jednej z warszawskich cukierni. - Nie mam problemów z połączeniem profesjonalnego pięściarstwa z pracą na pół etatu. Tak funkcjonuje wielu brytyjskich czy amerykańskich bokserów. Jestem zwarty i gotowy na każdą walkę, a oczywiście czekam znów na duże wyzwanie – podkreślił.
 
Już wkrótce ma dojść do walki o Mistrzostwo Świata federacji WBC pomiędzy Łukaszem Różańskim a wspomnianym Alenem Babiciem. - Nigdy nie miałem okazji sparować z Różańskim, ale rzecz jasna będę kibicował rodakowi. To będzie wojna, jeden i drugi ma podobny styl, idą do przodu, więc spodziewam się nokautu. I oby to Łukasz zwyciężył – dodał Adam Balski.
 
Zawodowe walki Adam Balski toczy regularnie od 7 lat. Mały jubileusz, czyli 10 pojedynek miał w połowie 2017 roku z Łukaszem Janikiem, którego znokautował. Jak zakończy się potyczka nr 20 z Michalem Plesnikiem?
 
- Jakiś czas temu byłem przeziębiony, jednak szybko wróciłem do zdrowia oraz wysokiej formy. Chcę dostarczyć kibicom w Nowym Sączu dużych emocji i wygrać po dobrej walce. Muszę pamiętać cały czas o spokojnym boksowaniu – stwierdził Adam Balski.