onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) za każdym razem, gdy wychodzi do ringu, dostarcza fanom boksu wielu emocji. Nic więc dziwnego, że także pięściarscy eksperci chcą oglądać kolejne występy "Babyface'a". Mike Coppinger z The Athletic widziałby niepokonanego Polaka w konfrontacji z Andym Ruizem Jr, zaś Steve Kim z ESPN na liście swoich walk-życzeń na rok 2020 umieścił starcie Kownackiego z Luisem Ortizem (31-2, 26 KO).

"Awantura w starym stylu - Kownacki i Ortiz nie mieliby żadnych problemów, by wzajemnie odnaleźć się w ringu, obaj potrafią bić mocno i składają kombinacje ciosów z obu rąk." - ocenia Kim.

"Gdybym nie ta bomba z prawej ręki Wildera, Ortiz mógłby być teraz mistrzem świata. Niestety w obydwu pojedynkach Ortiz nie był w stanie jej uniknąć, jednak nadal jest mocnym graczem, choć pojawia się pytanie, ile jeszcze z niego zostało w wieku 40 lat i po tych szkodach, które wyrządził mu Wilder. Kownacki nie jest trudny do trafienia czy szybki, ale jest twardy i silny. Ostatnio dał dwunastorundową wojnę z Chrisem Arreolą, ale alarmujący był fakt, że dawał się często trafiać zawodnikowi, który najlepszy czas dawno ma za sobą." - analizuje ekspert ESPN, konkludując: "Wygrana dla Ortiza oznaczałaby, że wciąż się liczy, zaś dla Kownackiego - umocnienie się w czołówce wagi ciężkiej."