Patronat medialny


 


- To jedna z moich ostatnich szans. Nie byłem tak podekscytowany od czasu walki z Teperem w Niemczech - mówi Robert Helenius (29-3, 18 KO), który 7 marca w Barclays Center zmierzy się z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO) w eliminatorze WBA kategorii ciężkiej.

- Kownacki to agresywny pięściarz, który nigdy nie odpuszcza, ciągle zadaje ciosy. Kluczem do zwycięstwa będzie dobra forma fizyczna i kondycja - ocenia dwumetrowy Fin. - Dlatego właśnie, szykując się na Kownackiego, dodaliśmy trochę treningów kardio, zmieniłem dietę, skorygowaliśmy zajęcia treningowe. Ustalimy odpowiednią strategię, wiem, jak mam z nim boksować.

- Walczyłem w przeszłości z podobnymi zawodnikami i mam na nich sposób. Wiem, że moje ciosy dużo ważą, jestem w świetnej formie i mogę go pokonać. Zdecydowałem się też na trening mentalny, czego nie robiłem od lat. Nie mogę doczekać się tego pojedynku - deklaruje Robert Helenius.