onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Jay Deas, trener i menadżer czempiona WBC wagi ciężkiej Deontaya Wildera (42-0-1, 41 KO), przestrzega przed odbieraniem szans Robertowi Heleniusowi (29-3, 18 KO) w pojedynku z Adamem Kownackim (20-0, 15 KO). 

- Helenius był u nas na sparingach. wcześniej zmagał się z kontuzjami, ale teraz znów wraca do gry. Zobaczymy, czy będzie w stanie utrzymać Kownackiego na dystans lewym prostym - zastanawia się Deas w rozmowie z ThaBoxingVoice.

- To jest łatwa walka do typowania. Jeśli Helenius wykorzysta swój wzrost i zasięg, to może wygrać. Jeśli nie, zwycięzcą będzie Kownacki. Kownacki wie, że musi się przedostać do półdystansu, by wygrać, nie może być od Heleniusa na długość jego ciosów. Tu wszystko będzie się sprowadzać do tego, kto narzuci rywalowi swoją taktykę - konkluduje szkoleniowiec "Bronze Bombera'.

Do starcia Adama Kownackiego z Robertem Heleniusem dojdzie 7 marca. Pojedynek będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions organizowanej w hali Barclays Center na Brooklynie.