Patronat medialny


 


Adam Kownacki (20-1, 15 KO) w sobotę doznał pierwszej zawodowej porażki, przegrywając przez techniczny nokaut z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO). Fin ocenił po walce, że w odniesieniu zwycięstwa pomogły mu błędy, jakie "Babyface" popełnia w defensywie. 

- On był zbyt otwarty - stwierdził "Nordycki Koszmar". - Wiedziałem, że o będzie nacierał, a kontry to moja mocna strona. Zawsze tak było. 

- Kownacki to twardziel, ale w pewnym momencie walki postanowiłem, że pójdę na całość - dodał Helenius, który po sobotniej wygranej powinien pojawić się na pierwszej pozycji w rankingu WBA wagi ciężkiej.