onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Adam Kownacki (20-1, 15 KO) nie załamuje rąk po sensacyjnej porażce z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO). Polski pięściarz jest przekonany, że wkrótce odzyska utraconą pozycję. 

- Wcześniej byłem notowany w czołowej piątce rankingów. Nagle jednak przegrałem, i to z underdogiem. Helenius po prostu trafił mnie dobrym uderzeniem - stwierdził "Babyface" w rozmowie z PBC. - Dla mnie to była nowa sytuacja, być zamroczonym, ale nauczyłem się, jak odzyskać siły.

- Zamiast się na chwilę cofnąć albo pokrążyć w kółko, to ruszyłem do przodu i chciałem pójść z nim na wymianę. Tamten cios mnie zranił. To była dla mnie dobra nauczka - przyznał Kownacki, dodając: - To, co się wydarzyło, było błędem. Nadal jestem jednym z najlepszych ciężkich na świecie i udowodnię to w następnej walce!