onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Jeśli Artur Binkowski wypadnie z karty walk "Narodowej Gali Boksu", to 25 maja na PGE Narodowym rywalem Marcina Najmana może być były mistrz Europy w wadze ciężkiej Albert Sosnowski. "Dragon" dopiero czeka na spotkanie w tej sprawie z jednym z organizatorów, a póki co pięściarz bije się z myślami, czy warto ryzykować.

- Na razie nie było żadnej rozmowy w tej sprawie. W poniedziałek mamy się spotkać na lunchu i przegadać temat - tłumaczy Sosnowski.

Były utytułowany pięściarz przyznaje, że docenia rozmach gali w stolicy, ale w swojej karierze już miał okazję boksować na wielkich imprezach, więc szansa ewentualnego zwieńczenia kariery na PGE Narodowym nie spędza mu snu z powiek.

- Na pewno, bez dwóch zdań, szykuje się wielkie wydarzenie i życzę, by się udało. Natomiast akurat dla mnie renoma tej gali nie jest absolutnym magnesem, bo przecież walczyłem na stadionie piłkarskim drużyny Schalke przy pełnych trybunach, a także na galach z walkami Floyda Mayweathera i Manny’ego Pacquiao - przypomina "Dragon".

- Serce i głowa chcą walczyć, bo jestem wojownikiem i nigdy nie pękam, ale ostatni pojedynek pokazał, że pewne kwestie motoryczne, moje ciało oraz inne elementy są już niestety dawno za mną. Biorąc to pod uwagę nie wiem, czy warte jest zepsucie swojego nazwiska występem na tak medialnej gali, gdyby faktycznie źle mi poszło - przyznaje były rywal Witalija Kliczki. 

Pełna treść artykułu na Interia.pl >>

Komentarze   

+4 #1 Hezychasta 2018-04-05 22:06
O Binkowskim cisza w mediach, jakby dalej siedział w więzieniu a jest przecież na wolności. Więc występ Dragona na tej gali coraz bardziej prawdopodobny. A ja tymczasem o wiele bardziej bym wolał zobaczyć Najmana z Laszlo Fekete. Nikomu krzywda się nie stanie, a skoro to jest i tak show to niech i przy okazji trochę śmiechu będzie.
+5 #2 b-hop 2018-04-05 22:22
Myśle ze Najman i Alebrt to w tym momencie godni siebei rywale ;-)
#3 Marejro 2018-04-05 22:50
Dobrze, że Dragon ma świadomość pewnych rzeczy.
Niestety, widząc jak się Albert zaprezentował w ostatniej walce, bałbym się, że mógłby walkę z Najmanem przegrać:(
Szkoda Alberta i tego co do tej pory zrobił dla polskiego boksu.
Najfajniej by było gdyby walka Najmana z Binkowskim po prostu doszła do skutku.
+1 #4 Slimfast 2018-04-05 23:09
Myślę że Marcin zdjęty z kanapy i po takiej przerwie nie jest niebezpieczny.
Ostatni rywal mimo to że był to no name to jednak dzik głodny sukcesu, a ta walka była by takim undercard'em i może pojsc w obie strony.
+1 #5 Marejro 2018-04-05 23:12
Porównując Najmana do Sosnkowskiego czy nawet Gołoty nikt nie ma wątpliwości, że podsumowując przebieg kariery dwóch ostatnich jest sporo wspólnych mianowników których nie ma w przypadku Najmana.
Ilość stoczonych walk: Gołota 50, Sosnowski 58...Najman 19
Podczas tych walk Gołota i Sosnowski przyjmowali takie cepy na łeb, po których Najman mógłby jeździć na wózku. Najman złapał tylko jedno dotkliwie tko od Wawrzyka...ale nie ma co porównywać tych ciosów do Lewisa, Tysona, Klitschko itd.
Najman pewnie w chwili obecnej wygrałby nawet z Gołotą i tylko dlatego, że nie jest tak rozbity...
Dlatego takie walki nie mają sensu...tak samo jak nie miała sensu walka Gołoty z Saletą.
Szkoda niszczyć kawał historii polskiego boksu dla takich walk.
Niech Najman walczy z Binkowskim...na wet jak z nim wygra, to nie będzie szkoda.
+1 #6 MrCrowley 2018-04-05 23:12
Dobre zestawienie. Między nimi jest zła krew. Albert wyboksowany ale boksersko o lata świetlne przed Najmanem, który z kolei wyboksowany nie jest ale boksersko jest prostym klocem.

Wynik walki to 50/50. Jeśli do niej dojdzie, zamiast freak fightu z Binkowskim, będziemy mieli pozycję obowiązkową.
-1 #7 I Polski Mistrz Świata Wagi Słomkowej 2018-04-05 23:19
kurde chłopy, pasjonaci boksu a główkują nad festynem i 7 ligą boksu, jakąś okręgówką .. zgniłem
+1 #8 I Polski Mistrz Świata Wagi Słomkowej 2018-04-06 00:08
Już się minusy sypią i tak nie będę się bak pisać prawdy , rzeczy nie wygodnych. Z całej tej zbieraniny spadochroniarzy tylko izu jest perspektywiczny . I to w niego powinna iść kasa i wszystkie światła reflektorów ale oczywiście biznesplan swoje i nikt nie zauważa że w tych wzniosłych śliwach o gali serwuje się jakiś wypalonych z kulejącym zdrowiem bokserów. Trochę przyzwoitości panowie. Naprawdę siurek się podnosi na te gale? Nowa jakość czego ?? Są perspektywy z tego? Jednorazowy skok na kasę. Ja nie bronie. Ich kasa ich plany biznesowe ale od szanujących się kibiców oczekuje wymagania jakiegoś poziomu bo inaczej będziemy się taplać w sosnowskich binkiwskich i najmanach do 50 roku życia . No zajebiście.
#9 Jacek 2018-04-06 17:49
Sosnowskiemu wystarczyla oferta od Marcina Najmana i juz bez pomocy Borka nasz "wojownik" zakonczy kariere !!! HAHAHAHAHA

Mozna sie usmiac sluchajac wymowek Albertosa - na jakich to on juz wielkich galach walczyl itd czego on to nie widzial i takie tam w Polandzie gale to dla Niego nic specjalnego.

Wszyscy wiemy ze Sosnowski dostalby pewnie i wiekszy lomot od Najmana niz Kliczki ktory powinienc otrzmac "Oskara" za litosc i troske ktora wykazal w obliczu Dragona.

Przypomne pewien kultowy wywiad: https://www.youtube.com/watch?v=IPgsogt8cPA
Artur wie ze w ringu juz by krzesel nie bylo i nikt by go nie obronil.

Pozdrawiam.
#10 Jorginto 2018-04-06 23:14
Cytuję Jacek:


Mozna sie usmiac sluchajac wymowek Albertosa - na jakich to on juz wielkich galach walczyl itd czego on to nie widzial i takie tam w Polandzie gale to dla Niego nic specjalnego.
Pozdrawiam.


Słaba prowokacja. Albert to neurologiczny wrak i dobrze o tym wie. Zdrowie ma tylko jedno, a kawałek życia jeszcze przed nim.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze