Patronat medialny


 


Dzisiaj wczesnym popołudniem do Polski przyleciał czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Andrzej Gołota (41-9-1, 33 KO), który 25 października na gali w Częstochowie stoczy pożegnalną walkę z Danellem Nicholsonem (42-5, 32 KO). Pięściarze zmierzą się na dystansie sześciu rund, a pojedynek będzie miał charakter pokazowy i nie zakończy się oficjalnym werdyktem.

- Będę trenował z pięściarzem, który kiedyś mnie pokonał - zdradził po przylocie do Warszawy Gołota, który najbliższe tygodnie spędzi w Częstochowie. To właśnie tam będzie trenował pod okiem Tadeusza Romańskiego. Pięściarze dwukrotnie spotykali się w ringu za czasów amatorskich, obaj wygrali po jednej bezpośredniej walce.

- Andrzej wkrótce spotka się z Tadeuszem i ustali plan przygotowań. Mamy już przygotowaną listę sparingpartnerów, ale nie chcemy zdradzać ich nazwisk. W weekendy będziemy organizować spotkania z kibicami. W tym całym przedsięwzięciu chodzi przede wszystkim o to, aby Andrzej mógł spotkać się i pożegnać z jak największą liczbą kibiców. Planujemy spotkania z kibicami w kilku miastach - mówi Marcin Najman, główny organizator częstochowskiej imprezy.

Pożegnanie z ringiem Andrzeja Gołoty będzie mogło na żywo obejrzeć blisko osiem tysięcy kibiców. Na razie sprzedano dwa tysiące biletów. Przeciwnik Polaka nad Wisłę przyleci dwa tygodnie przed walką. Pełna karta walk gali w Częstochowie ma zostać podana we wtorek podczas konferencji prasowej.