onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Robert Świerzbiński (14-4, 3 KO) będzie rywalem Andrzeja Sołdry (11-1-1, 5 KO) na gali Wojak Boxing Night w Legionowie 18 kwietnia - poinformował na Twitterze Tomasz Babiloński, promotor zawodnika z Nowego Sącza. Walkę zakontraktowano na osiem rund w limicie wagi super średniej.

Andrzej Sołdra w swoim ostatnim zawodowym występie, na listopadowej gali Polsat Boxing Night, nieoczekiwanie pokonał na punkty Dawida Kosteckiego. Pojedynek uznany został przez kibiców za najlepszą walkę na polskich ringach w 2014 roku. Robert Świerzbiński po raz ostatni także boksował w listopadzie, ulegając po dwunastu rundach Patrickowi Mendy.

Głównymi atrakcjami imprezy w Legionowie będą rewanż Pawła Głażewskiego z Maciejem Miszkiniem o pas WBC Baltic kategorii półciężkiej oraz starcie byłego mistrza Europy Rafała Jackiewicza z Kamilem Szeremetą.

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Legionowie >>

http://www.youtube.com/watch?v=AUNzND2MOwg

Add a comment

18 kwietnia na gali Wojak Boxing Night w Legionowie pierwszą tegoroczną walkę stoczy Andrzej Sołdra (11-1-1, 5 KO) - poinformował na Twitterze Tomasz Babiloński, promotor zawodnika z Nowego Sącza.

Boksujący w kategorii super średniej Sołdra w ostatnim zawodowym występie pokonał na punkty Dawida Kosteckiego w walce, która została uznana przez kibiców najlepszym pojedynkiem ubiegłego roku. Nazwisko rywala Sołdry nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone.

- Czekamy na odpowiedź w sprawie walki od dwóch czołowych polskich zawodników - zdradził szef grupy Konspol Babilon Promotion.

Głównymi atrakcjami imprezy w Legionowie będą rewanż Pawła Głażewskiego z Maciejem Miszkiniem oraz starcie byłego mistrza Europy Rafała Jackiewicza z Kamilem Szeremetą.

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Legionowie >>

Add a comment

- Chłopak sobie spieprzył karierę, dodatkowo przegrał walkę. Ten ruch nie wyszedł mu na dobre - mówi Andrzej Sołdra (11-1-1, 5 KO) o informacjach dotyczących pozytywnego wyniku testów dopingowych Dawida Kosteckiego (39-2, 25 KO) po listopadowej walce pięściarzy na gali w Krakowie. 29-latek z Nowego Sącza negocjując pojedynek z Kosteckim zastrzegł sobie, że obaj zawodnicy muszą po walce poddać się badaniom dopingowym. Walka miała dramatyczny przebieg, kibice uznali ją najlepszym pojedynkiem ubiegłego roku, a Sołdra wygrał minimalnie na punkty.

Jaka była twoja reakcja, kiedy dowiedziałeś się, że u Kosteckiego znaleziono w organizmie niedozwolone środki dopingujące?
Andrzej Sołdra: Na pewno byłem zaskoczony. Teraz należy zadać pytanie Dawidowi, jak on się z tym czuje, zwłaszcza, że walkę przegrał.

Ale testy dopingowe w tej walce to był twój warunek. Inaczej nie chciałeś się zgodzić na walkę z Kosteckim.
Zgadza się, to był mój warunek, upierałem się przy tym od samego początku i było to zapisane w kontrakcie na walkę.

Dlaczego tak się upierałeś? Podejrzewałeś Dawida, że może nie być czysty?
Po prostu chciałem tego testu. Nikogo nie podejrzewałem, po prostu chciałem i już. Jak widać, wyszło mi to na dobre. Każdy jest kowalem własnego losu, Dawid doskonale wiedział, że będziemy badani, więc zrobił to na własne życzenie.

To był pierwszy raz kiedy upierałeś się, że chcesz testów. Czy po porażce z Vincentem Feignbutzem, który okazał się w ringu niesamowicie silny stwierdziłeś, że trzeba badać każdego poważniejszego rywala?
Nie chcę rzucać nazwisk, ale nie tylko po walce z Feigenbutzem dochodziły mnie słuchy, że niektórzy byli pod wpływem niedozwolonych środków. Teraz się uparłem, że mają być testy. Nie chcę tego tematu za bardzo rozwijać, ale wracając do mojej walki z Feigenbutzem, to tablica Mendelejewa mogłaby się przy nim obracać.

Czy to jest dla ciebie dodatkowa satysfakcja, że wygrałeś z zawodnikiem, u którego wykryto doping?
Raczej nie, chłopak sobie spieprzył karierę, dodatkowo przegrał walkę. Ten ruch nie wyszedł mu na dobre. Jak sobie o tym pomyślę, to na pewno fajnie, że ktoś z kim skazywano mnie na porażkę był na dopingu, a mimo wszystko nie sprostał mi w walce. Jeśli to jest prawda, że Dawid był na dopingu, to bez wspomagaczy walka mogłaby się zakończyć szybciej na moją korzyść. Może nie musiałbym wtedy pół godziny po walce leżeć w szatni, żeby dojść do siebie.

Czy teraz będziesz domagał się testów przed każdą walką?
Na pewno będę domagał się testów przed każdą walką z innym Polakiem, nikt mi nie zabroni tego żądać. W walkach z pięściarzami z zagranicy też warto się zabezpieczać testami, bo nie wszyscy sportowcy, którzy przyjeżdżają do nas na gale są czyści. Trenując boks i tocząc walki tracimy zdrowie. W walce z zawodnikiem, który się wspomaga, tego zdrowia traci się dużo więcej. Dopiero teraz dochodzi do mnie, że moja walka z Dawidem mogła się zupełnie inaczej potoczyć.

http://www.youtube.com/watch?v=9REj5vWE1-w

Add a comment

- Moim zdaniem w pierwszej walce Paweł go zlekceważył, teraz spodziewam się trochę innej walki - mówi Andrzej Sołdra (11-1-1, 5 KO) na temat zaplanowanego na 18 kwietnia rewanżowego pojedynku pomiędzy Pawłem Głażewskim (23-3, 5 KO) i Maciejem Miszkiniem (16-4, 4 KO). Pięściarze będą rywalizować o wakujący pas WBC Baltic w kategorii półciężkiej.

- Maćkowi pasowało to, że Paweł stanął z nim na środku ringu i wchodził w wymiany. Maciek lubi takich zawodników, ale dużo gorzej idzie w pojedynkach z pięściarzami, którzy dużo poruszają się po ringu i potrafią ograć go na nogach - analizuje niedawny pogromca Dawida Kosteckiego.

- Miszkiń do pierwszej walki z Głażewskim przygotował się jak do żadnej wcześniej walki. Widać że miał wtedy wielką motywację i pewnie teraz będzie podobnie. Jakbym miał jednak stawiać, to postawiłbym na Głażewskiego, który powinien to wygrać, jeśli właściwie rozegra walkę taktycznie - mówi Sołdra, wskazując na wygraną niedawnego pretendenta do tytułu mistrza świata.

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Legionowie >>

Add a comment

Andrzej Sołdra (11-1-1, 5 KO) wyleczył już w pełni kontuzję prawego łokcia i wrócił na salę treningową, gdzie powoli rozpoczyna przygotowania do kolejnej zawodowej walki. 29-latek z Nowego Sącza nabawił się urazu podczas listopadowej wygranej z Dawidem Kosteckim.

- Z łokciem wszystko już jest w porządku. Zrobiłem sobie kilka tygodni przerwy, przeszedłem rehabilitację i teraz dodatkowo wzmocniłem ten łokieć na siłowni - opowiada pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion.

- Trenuję i czekam na wiadomość od promotorów. Wcześniej słyszałem o tym, że mogę zaboksować w kwietniu, ale nie otrzymałem potwierdzenia tego terminu. Na razie trenuję spokojnie, nie ma sensu eksploatować organizmu, skoro nie znam konkretnej daty walki. Bardzo chętnie będę podejmował coraz większe wyzwania i przystępował do walk z coraz lepszymi rywalami, nawet jeszcze lepszymi niż Kostecki. Wszystko jednak zależy od mojego promotora - mówi Sołdra.

Add a comment

Boksujący w kategorii super średniej Andrzej Sołdra (11-1-1, 5 KO) przedłużył na kolejne pięć lat kontrakt z grupą Konspol Babilon Promotion - poinformował na Twitterze Tomasz Babiloński.

Pięściarz z Nowego Sącza jest autorem jednej z największych niespodzianek listopadowej gali w Krakowie, gdzie pokonał wracającego na ring po dwuletniej przerwie Dawida Kosteckiego (39-2, 25 KO). Aktualnie trwają rozmowy w sprawie doprowadzenia do rewanżu pięściarzy na kwietniowej imprezie w Rzeszowie.

- Jeśli chodzi o kwietniowy rewanż, to problemem jest limit wagowym w jakim ma odbyć się walka - zdradził Babiloński.

Add a comment

Andrzej Sołdra (11-1-1, 5 KO) wraz ze swoim trenerem Piotrem Wilczewskim mają wkrótce dołączyć do Mariusza Wacha (27-1, 15 KO), który od kilku tygodni przebywa w  gymie grupy Global Boxing w North Bergen w Stanach Zjednoczonych.

Wach szykuje się do występu na zaplanowanej na 14 marca gali w Lublinie. Do tej pory na treningach towarzyszył mu James Ali Bsahir, drugi szkoleniowiec Władymira Kliczki.

Data powrotu na ring Andrzeja Sołdry nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Pięściarz z Nowego Sącza przymierzany jest do rewanżowego pojedynku z Dawidem Kosteckim. Druga walka pięściarzy planowana jest na 11 kwietnia w Rzeszowie.

Add a comment

Andrzej Sołdra (11-1-1, 5 KO) wciąż odpoczywa po największym sukcesie na zawodowych ringach. W listopadzie pięściarz z Nowego Sącza sensacyjnie pokonał na punkty Dawida Kosteckiego, jednak zwycięstwo przypłacił kontuzją prawej ręki.

- Ręka tak naprawdę bolała mnie od dawna. W zasadzie całe przygotowania do pojedynku z Dawidem robiłem trochę na siłę, zaciskałem zęby i szedłem na trening. Po walce ból się nasilił i teraz muszę trochę odpocząć. Codziennie chodzę na zabiegi rehabilitacyjne i mam nadzieję wrócić do treningów na początku stycznia. Walkę będę mógł stoczyć najwcześniej pod koniec lutego - mówi pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion.

Sołdra przed walką z Kosteckim zanotował w tym roku także wygraną nad Danielem Urbańskim. 29-latek w gronie profesjonalnych pięściarzy występuje od października 2011 roku.

Add a comment

- Czuję się świetnie, w sobotę będzie jazda - zapowiada Andrzej Sołdra (10-1-1, 5 KO) przed sobotnim pojedynkiem z wracającym na ring po ponad dwuletniej przerwie Dawidem Kosteckim (39-1, 25 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice w umownym limicie wagowym do 77,3 kg.

http://www.youtube.com/watch?v=8-eg-1D984g

 Kup bilety na walkę Dawid Kostecki - Andrzej Sołdra >>
Wykup dostęp do transmisji PPV z gali Polsat Boxing Night >>

Add a comment

W sobotę na krakowskiej gali Polsat Boxing Night Andrzej Sołdra (10-1-1, 5 KO) zmierzy się z wracającym na ring po ponad dwuletniej przerwie Dawidem Kosteckim (39-1, 25 KO). Pięściarz z Nowego Sącza we wtorek zaprezentował swoją formę na treningu otwartym.

http://www.youtube.com/watch?v=lILHINLszIs

Add a comment