onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Andrzej Wawrzyk (31-1, 17 KO) jeszcze kilka tygodni temu był bardzo poważnie przymierzany do walki z Dominikiem Breazealem (17-0, 15 KO). Polaka w pojedynku z niepokonanym Amerykaninem zastąpił ostatecznie Amir Mansour, ale pięściarz z Krakowa w rozmowie z Boxing.pl wyraził nadzieję, że pomysł kontrontacji z Breazealem jeszcze powróci.

- Dostaliśmy propozycję od strony amerykańskiej, by walczyć z Dominikiem Breazeale'em. Walkę przyjęliśmy, ale telewizja wolała skonfrontować go z Amirem Mansourem. Jeżeli dostaniemy propozycję gdzieś na kolejnej gali, na pewno przyjmiemy wyzwanie - powiedział Boxing.pl Wawrzyk, który nie zna jeszcze daty swojego kolejnego ringowego występu.

- Dostaliśmy zapytanie na galę 2 kwietnia w Krakowie, ale jeszcze bez większych konkretów. Jak będą podpisane kontrakty, to będę mógł powiedzieć, że na pewno tam wystąpię. Chociaż ciekawsze gale pod względem finansowym są oczywiście w Stanach, więc jeżeli będzie oferta, to nawet nie będę się zastanawiał, czy boksować w Krakowie, czy też w Stanach Zjednoczonych - deklaruje pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions, który ostatni raz boksował we wrześniu, wygrywając z Mikem Sheppardem.