onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



W przypadku tej walki z góry było wiadomo, że będzie ona wyłącznie sportową rywalizacją i między zawodnikami nie pojawi się przed pierwszym gongiem żadna "zła krew". Wynik pojedynku rozegranego podczas sobotniej gali Polsat Boxing Night także nic w tej kwestii nie zmienił. 

Andrzej Wawrzyk (32-1, 18 KO) pokonał wczoraj przez techniczny nokaut w Krakowie w siódmej rundzie Marcina Rekowskiego (17-3, 14 KO). Pięściarze tuż po zakończeniu potyczki serdecznie się wyściskali, później podali sobie jeszcze ręce tuż przed opuszczeniem przez "Rexa" Tauron Areny.

- Dziękuję wszystkim za duży doping i miłe słowa przed jak i po walce. Marcin jest moim bardzo dobrym kolegą, najważniejsze, że nie czuje do mnie żalu. Życzę Marcinowi dobrego powrotu na ring i wielu sukcesów - napisał dziś na Facebooku Wawrzyk.

Walkę skomentował także Rekowski: - No i nie wyszło, co zrobisz, takie życie, przepraszam i pozdrawiam wszystkich kibiców - napisał "Rex".