onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Andrzej Wawrzyk (32-1, 18 KO) czeka na datę swojej drugiej tegorocznej walki. W kwietniu 28-latek z Krakowa znokautował Marcina Rekowskiego, odnosząc tym samym najcenniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze.

- Na dziś jeszcze nic nie wiem o swoim kolejnym starcie. Wszystko wyjaśni się lada dzień. Na Polsat Boxing Night pewnie wystąpię, tak mi się przynajmniej wydaje. Żadnych szczegółów jednak jeszcze nie znam - mówi portalowi Boxing.pl Wawrzyk, zaznaczając jednocześnie, że bardzo chętnie zaboksowałby na gali, podczas której Krzysztof Głowacki będzie bronił pasa WBO wagi junior ciężkiej z Oleksandrem Usykiem. Warunkiem jest jednak organizacja tego pojedynku w Polsce.

- Gdyby Krzysiek Głowacki bronił pasa w Polsce, to na pewno wystąpiłbym w jakiejś dobrej walce. Niebawem wszystko będzie jasne - wyjawił pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions.

Jedynym Polakiem, który w światowych rankingach wagi ciężkiej w ostatnim czasie wyprzedza Wawrzyka jest Artur Szpilka. 28-latek z Krakowa cały czas jest także brany pod uwagę jako potencjalny rywal dla jednego z czołowych amerykańskich pięściarzy prowadzonych przez Ala Haymona, który opiekuje się również karierą Polaka.