onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Istnieje szansa, że we wrześniu zobaczymy bardzo ciekawie zapowiadające się starcie pomiędzy dwoma pięściarzami wagi ciężkiej - byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Andrzejem Wawrzykiem (32-1, 18 KO) i Krzysztofem Zimnochem (19-1-1, 13 KO) - poinformował w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Tomasz Babiloński, jeden z promotorów Zimnocha.

- Myślę przyszłościowo. Nie ma co na dłuższą metę promować zawodników, którzy nie znoszą "złotych jajek". Niektórzy muszą się przebudzić, albo pójść inną drogą - komentuje pomysł tego zestawienia Babiloński. 

Wawrzyk w ostatnim ringowym występie wygrał przed czasem z Marcinem Rekowskim, odnotowując jedną z najcenniejszych wygranych w zawodowym boksie. Zimnoch kilka tygodni temu wrócił na ring po niespodziewanej lutowej porażce z Mikem Mollo, wygrywając przez techniczny nokaut  z Konstantinem Airichem.

Pojedynek Wawrzyka z Zimnochem miałby być częścią gali, której głównym wydarzeniem będzie pojedynek mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO) z Oleksandrem Usykiem (9-0, 9 KO).