onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Łukasz Malinowski, drugi trener grupy Sferis KnockOut Promotions, stanie w narożniku Andrzeja Wawrzyka (32-1, 18 KO) w walce z Albertem Sosnowskim (49-7-2, 30 KO) na gali Polsat Boxing Night 17 września w gdańskiej hali ERGO ARENA. Trenerem Wawrzyka od początku zawodowej kariery jest Fiodor Łapin, który jednak podczas wrześniowej gali będzie musiał poświęcić swój czas przede wszystkim Krzysztofowi Głowackiemu (26-0, 16 KO), broniącemu pasa WBO wagi junior ciężkiej z Oleksandrem Usykiem (9-0, 9 KO).

Wawrzyk, który jest mocnym faworytem w starciu z Sosnowskim, ze spokojem podchodzi do chwilowej absencji trenera Łapina. - Łukasz Malinowski jest z nami cały czas na sali, super współpracuje, jest z nami zżyty, dlatego tego dnia stanie w moim narożniku - mówi były pretendent do pasa WBA.

Sosnowski do roszady w ekipie rywala nie przywiązuje większej wagi. - Przysłowie boksesrkie głosi, że narożnik nie boksuje. Trener może dać jakieś uwagi między rundami, wprowadzić coś nowego, jednak wszystko jest w głowie zawodnika - uważa "Dragon", który do boju z Wawrzykiem szykuje się pod okiem Jarosława Soroko.

Zobacz walki Wawrzyk - Sosnowski, Głowacki - Usyk >>