onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Kilka dni temu Artur Szpilka (24-4, 16 KO) i Andrzej Wasilewski podjęli decyzję o podpisaniu umowy o zakończeniu wieloletniej współpracy. Przed rozstaniem "Szpila" stoczy jednak jeszcze jedną walkę w barwach KnockOut Promotions - rewanżowy pojedynek z Siergiejem Radczenką (7-6, 2 KO). Pięściarz z Wieliczki o swoich planach opowiedział w wywiadzie z Interią.

- Coś się skończyło i coś się zaczyna. Obaj doszliśmy do takiego wniosku. Sądzę, że w obecnej sytuacji, rewanż z Radczenką dla mnie jest priorytetowy. Co prawda w naszej rozmowie Andrzej zahaczył jeszcze o ewentualną walkę z Włodarczykiem. Odpowiedziałem, że bardzo chętnie, ale najpierw jest Siergiej i tu nie ma żadnego gadania - zdradził były pretendent do pasa WBC.

- Zobaczymy, co będzie dalej, bo przecież ja nie zamykam się na Andrzeja. Nasz koniec współpracy nie oznacza, że mówię do promotora "na razie" i nie chcę go znać. Jeśli Andrzej załatwi jakąś fajną walkę, to oczywiście skorzystam z okazji. On jest najlepszym promotorem w Polsce, to nie podlega żadnej dyskusji - powiedział Szpilka, dodając: - Aczkolwiek mam też plan na swoją karierę i w nowym rozdaniu będę mógł prowadzić ją sam oraz mam ludzi, którzy mi w tym pomogą. Będzie całkiem inaczej.

Cała rozmowa z Arturem Szpilką na stronach Interii >>