onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Artur Szpilka (24-4, 16 KO) stoczy swoją kolejną zawodową walkę pod koniec roku na gali organizowanej w Polsce. Jeszcze niedawno wydawało się niemal pewne, że były pretendent do tytułu mistrz świata wagi ciężkiej jesienią po raz drugi skrzyżuje rękawice z Sergiejem Radczenko (7-6, 2 KO), jednak brane są pod uwagę także inne scenariusze.

Ukrainiec niedawno stoczył walkę pokazową z Mateuszem Masternakiem. Pojedynek zakończył się wysokim zwycięstwem punktowym Polaka, chociaż werdykt nie został wpisana do oficjalnych bilansów obu zawodników. 

 - Widać jak na dłoni, że Radczenko za wszelką cenę walczy o walkę ze Szpilką. Niech sobie gada i krzyczy co chce, ja już przestaję mieć ochotę na ten rewanż – powiedział "Super Expressowi" Andrzej Wasilewski.

- Ostatnio głównie przegrywa, a zachowuje się, jakby był wielkim mistrzem i próbuje dyktować warunki. Mam wrażenie, że za bardzo uwierzył w głosy kibiców w Internecie. Skoro tak bardzo chce walki ze Szpilką o poważniejsze pieniądze to po co brał pokazowy sparing z Masternakiem? - pyta szef Knockout Promotions.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>