Patronat medialny


 


Artur Szpilka (24-4, 16 KO) wróci - przynajmniej na jeden pojedynek - do kategorii ciężkiej. "Szpila" niedawno pojawił się na sali po przerwie spowodowanej operacją barku i szykuje się obecnie do pożegnalnego występu pod szyldem KnockOut Promotions.

- Na pewno najbliższa walka będzie w ciężkiej. Co się okaże w przyszłości, tego nie wie nikt. Sam tego nie wiem - powiedział były pretendent do pasa WBC królewskiej dywizji w wywiadzie opublikowanym na kanale 6PAK.

- Na pewno nie chciałbym ważyć już tyle co z Chisorą czyli 110 kilo, chciałbym ważyć na walkę maksymalnie 103 kilogramy... czyli szybki, wyrzeźbiony, ale przede wszystkim silny - dodał dodał.

Na razie nie wiadomo, kiedy Artur Szpilka ponownie wyjdzie między liny. Wątpliwe jest natomiast, by doszło do rewanżu z Siergiejem Radczenką (7-6, 2 KO).