Patronat medialny


 


11 grudnia Amir Khan (23-1, 17 KO) ma zanotować największy test kariery, gdyż przyjdzie mu się zmierzyć z Marcosem Maidaną (28-1, 27 KO). Brytyjczyk, mimo tego, iż przez wielu w tym pojedynku jest skazywany na porażkę, nie traci nadziei i snuje plany na przyszłość, twierdząc, iż po zwycięstwie nad Argentyńczykiem, chce zawalczyć z Timothy'm Bradleyem:

- Rozmawiałem z Richardem Schaeferem, rozmawiałem z Oscarem i powiedziałem "patrzcie, chcę walki z Maidaną". Myślę, że jest on jednym spośród czterech najlepszych pięściarzy wagi super lekkiej. Zamknę gębę Maidanie i go pokonam. Następnie chcę pojedynku z Timothy'm Bradleyem, gdyż wiem, iż Bradley pokona Devona Alexandra w nadchodzącym roku – powiedział 24-letni Brytyjczyk.