Patronat medialny


 


Ola Afolabi (15-2-3, 6 KO), który roku temu po niezłej walce przegrał z Marco Huckiem (30-1, 23 KO), przewiduje, że Niemiec zostanie znokautowany przez Denisa Lebiediewa (21-0, 16 KO). Afolabi uważa, że mimo tego, że przed rokiem nie był w najwyższej formie, to był w stanie zranić Hucka i spodziewa się, że jeżeli to samo uda się Lebiediewowi to Rosjanin nie wypuści z rąk tej szansy.

- Kiedy walczyłem z Huckiem nie byłem w najwyższej formie, a mimo to zraniłem go w 5. rundzie. Myślę, że jeżeli Lebiediew go zrani, to walka chwilę później się zakończy - mówi Afolabi. - Stawiam na zwycięstwo Lebiediewa przed czasem między rundą czwartą, a siódmą. Jeżeli jednak Huck przetrwa te rundy, to może wygrać na punkty.