onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Eddie Hearn uważa, że ze względu na obecny kryzys zdrowotny związany z pandemią koronawirusa może minąć sporo czasu, zanim boks powróci do Nowego Jorku. W opinii szefa Matchroom Boxing słynne hale Madison Square Garden i Barclays Center jeszcze długo nie będą mogły być gospodarzami wielkich gal.

- W Ameryce będą stany, w których organizacja imprez będzie bezpieczniejsza niż w innych - ocenia Hearn, który od wielu miesięcy konkuruje za Oceanem z miejscowymi promotorami. - Jeśli chodzi o Nowy Jork, to jeszcze przez miesiące a może nawet lata nikt nie będzie się czuł bezpiecznie, robiąc tam gale.

- Ale może w pewnych stanach mniej dotkniętych pandemią będzie można stworzyć sterylne środowisko, z testami i social distancing. Tak to teraz będzie działać. (...) Na razie jednak to wszystko jest niepewne. Może boks wróci w czerwcu lub lipcu a może dopiero w październiku czy listopadzie - dodał brytyjski promotor. 

Hale położone w okolicach Nowego Jorku i New Jersey od lat są obiektami w których swoje walki toczyli czołowi polscy pięściarze, m.in. Tomasz Adamek, Adam Kownacki i Krzysztof Głowacki.