Patronat medialny


 


Artur Szpilka ma ostatnio nosa do bokserskich niespodzianek. Kilka tygodni temu zawodnik z Wieliczki przewidział wygraną Aleksandra Powietkina z Dillianem Whytem, a teraz trafnie wytypował zwycięstwo Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) nad faworyzowanym Wasylem Łomaczenko (14-2, 10 KO).

"Szpila" mistrzowską walkę o cztery pasy wagi lekkiej skomentował na gorąco na Twitterze tuż po ostatnim gongu: "Dla mnie Lopez wygrał. Wracając do wielu fachowców, boks trzeba rozumieć, a nie pięknie o nim mówić. Warunki, waga wyżej dla Łomy i siła Lopeza."

Swoje "trzy grosze" dorzucił też Maciej Miszkiń - inny bokserski ekspert stawiający przed sobotnim bojem na triumf Lopeza. "I jeszcze dla tych co się dziwią że Łomaczenko nie ruszył wcześniej do przodu. Facet przegrał dwa razy w życiu. To nie brak chęci, to zmysł który mu podpowiedział po pierwszym trafieniu Lopeza, że jak pójdzie za szybko do przodu to będzie leżał!" - napisał "Handsome".