Patronat medialny


 


Floyd Mayweather Jr (50-0, 27 KO) wykluczył, że dojdzie do jego rewanżu z Mannym Pacquiao. Były mistrz świata pięciu kategorii wagowych zadeklarował, że jest na bokserskiej emeryturze i nie wróci na ring dla walki z aktywnym profesjonalnym pięściarzem. Jeśli tak się stanie, będzie to pojedynek z zawodnikiem MMA.

- Skończyłem z boksem. Jestem na emeryturze i bardzo mi się to podoba. Ludzie mówią, że wrócę bo kończą mi się pieniądze. Ja nie zaglądam nikomu do kieszeni, ale moje finanse są w bardzo dobrej kondycji. Nie będę już nigdy walczył z profesjonalnymi pięściarzami - zapowiada Mayweather.

- Jeśli będzie okazja, żeby wejść do ringu i zarobić paręset milionów dolarów za walkę z gwiazdą UFC, a przy okazji mieć z tego trochę radości, to czemu nie. Zrobimy to dla rozrywki i oczywiście z biznesowych względów - dodaje najlepiej zarabiający pięściarz w historii.

Mayweather ostatnią zawodową walkę stoczył w 2017 roku, wygrywając z debiutującym w bokserskim ringu Conorem McGregorem. Jeszcze niedawno mówiło się, że Amerykanin może teraz skrzyżować rękawice z Khabibem Narmugomedowem.