Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Jonathon Banks jest zadowolony z występu Giennadija Gołowkina (41-1-1, 36 KO) w walce z Kamilem Szeremetą (21-1, 5 KO). Kazach obronił w starciu z Polakiem tytuł mistrza świata IBF wagi średniej i był to najlepszy pojedynek "GGG" od rozpoczęcia współpracy z amerykańskim szkoleniowcem.

- Oceniam jego występ na czwórkę z plusem. Podobało mi się jego poruszanie po ringu oraz rytm. Jestem zadowolony z tego jak pracował lewym prostym. Chciałbym, żeby bardziej regularnie bił lewą ręką. Nie oczekuję od niego wielkich zmian, trzeba udoskonalić pewne rzeczy, żeby Giennadij był bardziej dominującym zawodnikiem - ocenia trener Gołowkina.

- Mieliśmy długą przerwę i nie wiem czy ona wpłynęła pozytywnie na Gołowkina. Na pewno pozwoliła nam popracować trochę dłużej nad pewnymi elementami. Jest teraz lepsza chemia między nami i lepiej się rozumiemy. Wykorzystaliśmy ten czas świetnie - mówi Banks.

Gołowkin wygrywając z Szeremetą obronił po raz pierwszy zdobyty w ubiegłym roku pas International Boxing Federation. Na ring Kazach ma wrócić w kwietniu, a w gronie potencjalnych rywali są Ryota Murata oraz Jaime Munguia.