Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Po 5 milionów dolarów zarobią Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO) i Giennadij Gołowkin (38-0-1, 34 KO) za dzisiejszą walkę na gali w Las Vegas. Dla obu pięściarzy to kwota gwarantowana, do której dojdą wpływy ze sprzedaży transmisji w systemie Pay-Per-View.

Ostateczne wypłaty dla Meksykanina i Kazacha powinny być kilkukrotnie większe. Pojedynek cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Wszystkie bilety zostały wyprzedane, a przychód z ich dystrybucji może sięgnąć nawet 30 milionów dolarów.

"Canelo" i "GGG" po raz pierwszy zmierzyli się we wrześniu ubiegłego roku. Po dwunastu zaciętych rundach sędziowie wypunktowali remis. Drugi pojedynek kibice w Polce zobaczą na żywo w TVP1, TVP Sport oraz na Sport.tvp.pl.

Pozostałe gaże za galę w Las Vegas:
Jamie Munguia (250 tys. dolarów) - Brandon Cook (30 tys.), walka o pas WBO wagi super półśredniej
David Lemieux (200 tys.) - Gary O'Sullivan (400 tys.)
Roman Gonzalez (200 tys.) - Moises Fuentes (35 tys.)

Add a comment

Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO) i Giennadij Gołowkin (38-0-1, 34 KO) zmieścili się w limicie wagi średniej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Las Vegas. Pięściarze będą rywalizować o tytuły mistrza świata federacji WBA i WBC. Transmisja w TVP1, TVP Sport oraz na Sport.tvp.pl.

Add a comment

Bernard Hopkins jest oburzony, gdy słyszy, jak niektórzy eksperci i kibice porównują Gienadija Gołowkina (38-0-1, 34 KO) do legendarnego Marvina Haglera. "Kat", który pracuje dla promującej Saula Alvareza (49-1-2, 34 KO) grupy Golden Boy Promotions, twierdzi, że pod względem umiejętności "GGG" do swojego poprzednika na tronie kategorii średniej brakuje bardzo dużo.

- Nawet nie wymawiajcie nazwiska Marvina Haglera z Triple G jednym tchem - mówi Hopkins. - To jest obraźliwe dla Marvina Haglera.

- Gdy w tym samym zdaniu opowiada się o tym jaskiniowcu Gołowkinie i Marvinie Haglerze, jest to wyraz braku szacunku dla Haglera. To nawet nie jest promowanie, bo osiąga się tu punkt, po przekroczeniu którego można kogoś obrazić. Można sobie pożartować, ale w pewnym momencie trzeba po prostu dać sobie spokój - uważa jeden z opiekunów "Canelo", który jutro skrzyżuje rękawice z rewanżowym boju z "GGG".

Add a comment

Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO) nie kryje, że złoszczą go zarzuty o stosowanie dopingu kierowane w jego stronę przez obóz Gienadija Gołowkina (38-0-1, 34 KO). 

- Jestem zły, ale nie zamierzam tej złości wykorzystywać w walce. Przeszkadzają mi jednak te głupoty, które oni wygadują - mówi "Canelo" przed sobotnim rewanżem z "GGG" w Las Vegas.

- Zamierzam wyjść do ringu i go znokautować. Co noc w łóżku przed snem wizualizuje sobie, co zrobię - widzę nokaut, który mu zafunduję - zdradza Meksykanin, który pierwszą walkę z Gołowkinem zremisował.

Add a comment

Dopiero podczas piątkowej oficjalnej ceremonii ważenia Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO) i Giennadij Gołowkin (38-0-1, 34 KO) spojrzą sobie głęboko w oczy. W środę odbyła się finałowa konferencja prasowa przed tym pojedynkiem, podczas której tradycyjnego spotkania twarzą w twarz pięściarzy nie było.

Przed sobotnim rewanżem Meksykanina i Kazacha, nie odbyła się także żadna oficjalna konferencja prasowa, na której Gołowkin i Alvarez mogliby się spotkać. Ostatni bliski kontakt pięściarzy miał miejsce na początku roku, kiedy rozpoczęli promocję planowanego wstępnie na maj pojedynku,który ostatecznie został przełożony z powodu wpadki dopingowej "Canelo".

Organizatorzy rewanżowej walki, która będzie główną atrakcją gali w Las Vegas, postanowili, że będą dawkować emocje i nie dopuszczą do spotkania twarzą w twarz, aż do ostatniego momentu przed pojedynkiem. Alvarez i Gołowkin będą rywalizować o mistrzowskie pasy WBC i WBA wagi średniej. Transmisja w TVP 1, TVP Sport oraz Sport.tvp.pl.

Add a comment

Gienadij Gołowkin (38-0-1, 34 KO) nie daje wiary tłumaczeniom Saula Alvareza (49-1-2, 34 KO), który zapewnia, że clenbuterol wykryty u niego kilka miesięcy temu dostał się do jego organizmy wraz z zanieczyszczonym mięsem. Kazach jest przekonany, że "Canelo" świadomie sięgał po zakazany specyfik.

- Nie wierzę, że to była wołowina - stwierdził podczas środowej konferencji prasowej "GGG". - Nie wierzę w te historie o mięsie. Specjaliści od farmaceutyki orzekli, że to był doping a nie skażone mięso. Te opowieści o mięsie to jakiś nonsens. 

- Nie da się zaprzeczyć, że na jego rękach i ramionach były ślady po igłach. Tam bez wątpienia wykonywane były wkłucia. Wszędzie - biceps, brzuch, praktycznie na całym jego ciele widać ślady po zastrzykach - stwierdził Gołwkin, dodając: - Teraz jednak jest to dla mnie najmniejszy problem, dla mnie liczy się walka!

Gienadij Gołowkin w sobotę w Las Vegas zmierzą się w pojedynku rewanżowym. Pierwsza walka pięściarzy zakończyła się punktowym remisem.

Add a comment

W nocy z sobotę na niedzielę Giennadij "GGG" Gołowkin i Saul "Canelo" Alvarez zmierzą się ze sobą po raz drugi. We wrześniu minionego roku ich walka zakończyła się remisem. W nocy z soboty na niedzielę dojdzie do rewanżu, na który czekają wszyscy fani boksu. Znamy szczegóły transmisji.

Rezultat pierwszej walki wzbudził kontrowersje. Pojawiło się wiele opinii, że zwycięstwo powinien odnieść Gołowkin. W najbliższy weekend wreszcie okaże się, kto jest lepszy. Wszystko będzie można zobaczyć w Telewizji Polskiej.

O godz. 1:40 w TVP Sport rozpocznie się studio. Walkę wieczoru poprzedzi jednak kilka innych ciekawych pojedynków. Pierwszą walką, którą pokażemy, będzie starcie Romana Gonzaleza z Moisesem Fuentesem. Później na ring wyjdą David Lemieux oraz Garry O’Sullivan. Przedostatnim pojedynkiem będzie konfrontacja Jaime Munguia – Brandon Cook.

Od ok. godz. 4:15 gala będzie transmitowana także w TVP 1. Walka Alvareza z Gołowkinem ma rozpocząć się o godz. 4:55. Transmisja całej gali także na Sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej.

Plan transmisji gali w Las Vegas:
1:40 studio
2:05 Roman Gonzalez – Moises Fuentes (10 rund)
2:55 David Lemieux – Gary O’Sullivan (12 rund)
3:50 Jaime Munguia – Brandon Cook (12 rund)
4:55 Saul "Canelo" Alvarez – Giennadij "GGG" Gołowkin (walka wieczoru, 12 rund)

Add a comment

Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO) przed sobotnim rewanżem z Gienadijem Gołowkinem (38-0-1, 34 KO) przekonuje, że w pierwszej walce z Kazachem, zakończonej remisem, należało mu się zwycięstwo.

- Czułem, że siedem rund tamtej walki wygrałem wyraźnie - mówi "Canelo". - W boksie tak już jest, że jeden widzi walkę inaczej niż drugi, więc szanuję decyzję sędziów, choć uważam, że wygrałem. 

- Boksowałem z lin, na środku ringu, realizowałem swoją taktykę. Zneutralizowałem jego atuty. On zwykle, gdy ma przeciwnika na linach, to go kończy, a ze mną mu się to nie udało. W pierwszej walce nie trafił mnie niczym mocnym. Poczułem może dwa-trzy uderzenia, ale trafiał głównie lewym prostym. Ja natomiast wygrywałem rundy mocnymi uderzeniami. Gdy przegrywałem, to dlatego, że broniłem się i byłem w ruchu - analizuje Meksykanin. 

Do rewanżowej konfrontacji Saula Alvareza z Gienadijem Gołowkinem dojdzie w najbliższą sobotę w Las Vegas. Transmisja w TVP 1, TVP Sport i na sport.tvp.pl.

Add a comment