Patronat medialny


 

Mistrz świata WBA wagi średniej Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO) spotkał się dzisiaj z czempionem federacji IBF w tym samym przedziale wagowym Davidem Lemieux (34-2, 31 KO) na finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Nowym Jorku. Transmisja gali w Polsacie Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=fNtnj9pedJo

Add a comment

- To dla mnie wielka sprawa. Zjednoczenie tytułów, wielki test, bo Lemieux jest mistrzem świata IBF - takimi słowami rozpoczął wtorkowy nowojorski trening medialny w Madison Square Garden Giennadij "GGG" Gołowkin (33-0, 30 KO).

- W wadze średniej mamy trzech, może czterech równorzędnych pięściarzy. Warto wiedzieć, kto jest numerem 1 - mówił, z jak zawsze charakterystycznym dla siebie uśmiechem, powszechnie uznawany za dominującego w swojej kategorii wagowej pięściarz z Kazachstanu.

Jego rywal, Kanadyjczyk David Lemieux (34-2, 31 KO) doskonale zdaje sobie sprawę, jak trudne zadanie czeka go w najbliższą sobotę w Madison Square Garden, ale jest przekonany, że da sobie radę. - Mam promotorów, którzy pozwalają mi podejmować trudne decyzję. Oscar De La Hoya I Bernard Hopkins wiedzą co potrafię. Chcę dać najlepszą możliwą walkę, żeby pokazać, że jestem najlepszy na świecie - powiedział kanadyjski pięściarz, który nie przejmuję się faktem, że Gołowkin jest zdecydowanym - przynajmniej u bukmacherów - faworytem tego pojedynku. - Zamierzam być lwem na ringu. Nic nie stanie na mojej przeszkodzie. To coś, jak opowieść o Dawidzie i Goliacie. Wszyscy się zachwycają tym wielkim GGG, bo jest naprawdę dobry i utalentowany, ale Dawid też wiele potrafi. To dla mnie wielka motywacja; to moja pasja. Chcę być częścią historii, chcę pokazać dar, którty dostałem od Boga - chę się nim podzielić przed całym światem.

Abel Sanchez, trener Gołowkina, nie był specjalnie przekonany słowami Lemieux: - David nagle się nie zmieni. Pewnie ruszy na Gołowkina, odkryje się i da GGG szansę na nokaut. Jak oglądam (rywali Gołowkina), to zwracam uwagę co zrobili w przeszłości. David to siła w boksie, ale myślę, że będzie bardzo zdziwiony, kiedy Giennadij po raz pierwszy sprawdzi siłę jego szczęki…

W Polsce bezpośrednią transmisję z gali Gienadija Gołowkina z Davidem Lemieux przeprowadzi w nocy z soboty na niedzielę Polsat Sport.

Add a comment

W sobotę na gali w nowojorskiej Madison Square Garden mistrz świata WBA wagi średniej Gienadij Gołowkin (33-0, 30 KO) zmierzy się w pojedynku unifikacyjnym z czempionem IBF Davidem Lemieux (34-2, 31 KO). Walka, będąca główną atrakcją imprezy pokazywanej w Stanach Zjednoczonych w systemie PPV, anonsowana jest jako konfrontacja dwóch super-puncherów, jednak Teddy Atlas nie ma żadnych wątpliwości, kto wyjdzie z niej zwycięsko. 

- Szczerze, to myślę, że Gołowkin znokautuje Lemieux w cztery-pięć rund - ocenia w rozmowie z portalem boxingscene.com znany amerykański trener i ekspert telewizyjny, zaznaczając jednocześnie, że przebieg boju może być emocjonujący.

- To będzie dobra walka dla kibiców, ale ostatecznie silniejszy okaże się Gołowkin, on będzie miał mocniejszą szczękę i będzie potrafił lepiej wykorzystać siłę i wszystkie atrybuty, które oni obaj mają - twierdzi Teddy Atlas.

W Polsce bezpośrednią transmisję z gali Gienadija Gołowkina z Davidem Lemieux przeprowadzi w nocy z soboty na niedzielę Polsat Sport.

Add a comment

- Bijemy się w taki sposób, że walka nie powinna trwać dwunastu rund. Myślę, że nokaut jest nieuniknionymówi "Przeglądowi Sportowemu" mistrz świata WBA wagi średniej Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO) przed sobotnim pojedynkiem unifikacyjnym z czempionem federacji IBF Davidem Lemieux (34-2, 31 KO).

Przemysław Osiak: Pana trener Abel Sanchez twierdzi, że David Lemieux nigdy nie został trafiony ciosem o tak niszczycielskiej sile, jaką dysponuje pan. Ma rację?
Giennadij Gołowkin: David jest ostrym puncherem, dlatego czeka nas dobry pojedynek. Będzie ciekawie. Sądzę, że nie tylko Lemieux, ale i ja sam jeszcze nie spotykałem się z tak mocno bijącym przeciwnikiem. Obaj, jak na wagę średnią, mamy dużą siłę rażenia. Dla każdego z nas będzie to wielki test.

Jak bardzo zależy panu na dwudziestym pierwszym nokaucie z rzędu i podtrzymaniu trwającej od 2008 roku passy zwycięstw przed czasem?
Ja i Lemieux bijemy się w taki sposób, że walka nie powinna trwać dwunastu rund. Myślę, że nokaut jest nieunikniony.

Kiedyś zapytano pana o strach przed walką. Zażartował pan, że strach jest tylko w szatni po walce, gdy trener Sanchez mówi, co poszło nie tak. Naprawdę jest za co pana krytykować?
Przed walką nie czuję nic. Już wiem, że zarobiłem i wiem, co powinienem zrobić. Jestem bardzo spokojny. Wszystkie walki kończę przed czasem, dlatego nie słyszę od Abela wielu krytycznych uwag. Zawsze jednak są elementy, nad którymi trzeba pracować. I my to robimy. Po walce zdarza się, że o tym rozmawiamy.

Siergiej Kowaliow, mistrz świata IBF, WBA i WBO wagi półciężkiej, po lipcowym zwycięstwie nad Nadjibem Mohammedim powiedział, że dziesięć sekund przed walką zobaczył w oczach przeciwnika strach i już wiedział, że wygra. Doświadczył pan czegoś podobnego?
Tak. Przed poprzednimi walkami często zauważałem, że rywal nie jest w najlepszym stanie emocjonalnym. Jednak przed pojedynkiem z Lemieux zaczyna się coś nowego. David mówi, że jest przekonany o swoich możliwościach. Wygląda na to, że rzeczywiście mocno w siebie wierzy.

Interesuje pana walka Andrzeja Fonfary? Podobno dzień przed walką z Lemieux zamierza pan usiąść przed telewizorem, aby obejrzeć transmisję z Chicago, gdzie polski bokser wagi półciężkiej powalczy z Nathanem Cleverlym.
Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie! Fonfara zaimponował mi w kwietniu w Kalifornii, gdzie oglądałem jego zwycięstwo nad Julio Cesarem Chavezem Juniorem. Andrzej jest silny. Nie zaskoczyło mnie jego zwycięstwo, ale wiele w tej walce udowodnił. I, co najważniejsze, potrafił postawić kropkę nad „i”.

Pełna treść rozmowy z Giennadijem Gołowkinem w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Mistrz świata wagi średniej federacji IBF David Lemieux (34-2, 31 KO) nie będzie faworytem w pojedynku z czempionem WBA Gienadijem Gołowkinem (33-0, 30 KO). Mocno bijący Kanadyjczyk przekonuje jednak, że zna swoją wartość i głęboko wierzy w wygraną z "GGG". - Jestem skazywany na porażkę, ale to dla mnie idealna sytuacja - przekonuje Lemieux. - Wiem, kim jestem i jestem pewny siebie. 

Zaplanowane na sobotę starcie zapowiadane jest jako konfrontacja ringowych bestii, obaj pięściarze dysponują bowiem piorunującą siłą uderzenia, ale zdaniem Lemieux mocny cios wcale nie musi się okazać decydującym czynnikiem w zbliżającym się boju.  

- Tu nie chodzi tylko o siłę, ale o charakter, twardość, determinację. Obaj jesteśmy puncherami, o tym wiedzą wszyscy. Zobaczymy, co potrafimy poza tym! - dodaje czempion z Kanady.

Pojedynek Giendaija Gołowkina z Davidem Lemieux będzie główną atrakcją gali transmitowanej w Stanach Zjednoczonych przez telewizję HBO w systemie PPV. Polscy kibice znakomicie zapowiadające się starcie dwóch ringowych siłaczy zobaczą za darmo w Polsacie Sport.

Add a comment

Mistrz świata WBA kategorii średniej Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO) i czempion IBF David Lemieux (34-2, 31 KO) mają za sobą regulaminowe ważenie na 7 dni przed walką zaplanowaną na 17 października w Nowym Jorku.

Obaj pięściarze zmieścili się w obowiązującym limicie wynoszącym dla kategorii średniej 168 funtów, czyli 5% powyżej 160 funtów. Gołowkin zanotował 165,5 funta, zaś Lemieux 167,6 funta.

Pojedynek Giendaija Gołowkina z Davidem Lemieux będzie główną atrakcją gali transmitowanej w Stanach Zjednoczonych przez telewizję HBO w systemie PPV. Polscy kibice znakomicie zapowiadające się starcie dwóch ringowych siłaczy zobaczą za darmo w Polsacie Sport.

Add a comment

Mistrz świata WBA wagi średniej Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO) i czempion IBF David Lemieux (34-2, 31 KO) spotkali się w programie Maxa Kellermana zapowiadającym sobotni pojedynek. W Polsce transmisję z walki przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

17 października na gali w Nowym Jorku mistrz świata WBA wagi średniej Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO) zmierzy się z posiadaczem pasa IBF Davidem Lemieux (34-2, 31 KO). Za "GGG" mocno ściskać będę kciuki między innymi kazachscy żołnierze, którzy oddali hołd słynnemu rodakowi podczas specjalnej musztry.

Add a comment

Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO) jest w Kalifornii popularniejszy niż wielu latynoskich pięściarzy o wielkich nazwiskach. - Walczę w meksykańskim stylu, na całość -  kibice to kochają, więc nie obchodzi ich, że nie jestem z Meksyku tylko z Kazachstanu - mówił wczoraj na całej serii spotkań z dziennikarzami i kibicami obecnie najbardziej widowiskowo walczący na świecie pięściarz, mistrz świata WBA i IBF w wadze średniej.

Przed walką unifikacyjną z innymi słynącym z nokautującego ciosu pięściarzem, mistrzem świata IBF Davidem Lemieux (34-2, 31 KO)  w nowojorskiej Madison Square Garden, którą zobaczymy na żywo już w nocy z  17 na 18 października w Polsacie Sport, zainteresowanie GGG było olbrzymie.

Medialny atak na Los Angeles, Gołowkin rozpoczął od otwartego treningu w sali treningowej Wild Card Gym West w Santa Monica, trafiając póżniej do studia ESPN, a następnie do programu radiowego, prowadzonego przez znanego dziennikarza pięściarskiego HBO, Maxa Kellermana…  

Fotorelacja. Gienadij Gołowkin podbija Los Angeles >>

Add a comment

Mistrz świata WBA wagi średniej Giennadij Gołowkin (33-0, 30 KO) pokazał swoją formę na otwartym treningu przed walką unifikacyjną z posiadaczem pasa IBF Davidem Lemieux (34-2, 31 KO). Pojedynek odbędzie się 17 października w Nowym Jorku.

http://www.youtube.com/watch?v=hP5cGcIZIXg

Add a comment