Patronat medialny


 


Manny Pacquiao (62-7-2, 39 KO) wróci na ring dopiero w przyszłym roku. Trener pięściarza Freddie Roach potwierdził, że w powodu zaangażowania politycznego, "Pac Man" nie stoczy w najbliższych miesiącach żadnego pojedynku.

Pacquiao jest zaangażowany w walkę z epidemią koronawirusa na Filipinach. Liczba zakażonych tam osób cały czas wzrasta. Znacznie zwiększyła się także liczba zgonów.

41-letni Filipińczyk po krótkiej współpracy z Alem Haymonem stał się wolnym agentem. Według Roacha, Pacquiao stoczy jeszcze jedną lub dwie walki przed ostatecznym odejściem na sportową emeryturę i ubieganiem się o prezydenturę w swojej ojczyźnie.

Pacquiao po raz ostatni boksował w lipcu ubiegłego roku. Wydawało się, że latem dojdzie do jego pojedynku z Mikey Garcią, jednak pandemia koronawirusa pokrzyżowała te plany.