Patronat medialny


 


13 listopada w Manchesterze David Haye (24-1, 22 KO) bronił będzie tytułu czempiona WBA wagi ciężkiej w starciu z Audleyem Harrisonem (27-4, 20 KO). Zdaniem dzierżącego pas WBC Witalija Kliczko (40-2, 38 KO) Anglik jest jednak jeszcze mistrzem wyłącznie dlatego, że umiejętnie unika konfrontacji z nim i jego bratem - znajdującym się w posiadaniu tytułu WBO i IBF - Władimirem.

- David Haye dużo gada, ale jest wystarczająco sprytny, by wiedzieć, iż mistrzem będzie do momentu, gdy stanie naprzeciw któregoś z Kliczków - twierdzi "Dr Żelazna Pięść". - Walka z Witalijem czy Władimirem oznacza dla niego nokaut. Haye jest szybki, ale nie szybszy od Kliczków. Brak mu też wystarczającej siły, by posłać Kliczków na deski. Natomiast Kliczkowie mogą znokautować jego.

- Tyle już na ten temat rozmawialiśmy, spotkajmy się w ringu - mistrz przeciw mistrzowi, kibice czekają na to. Zróbmy to wreszcie! - apeluje Ukrainiec, który 16 października w kolejnej obronie pasa World Boxing Council zmierzy się z Shannonem Briggsem (51-5-1, 45 KO).