onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Federacja WBC zarządziła rozpoczęcie negocjacji pomiędzy obozami Dilliana Whyte'a (25-1, 18 KO) i Dominica Breazeale'a (20-1 18 KO) na temat organizacji walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBC kategorii ciężkiej. 

Ekipy pięściarzy mają czas do 19 marca na osiągnięcie porozumienia. W przypadku jego braku organizatora boju wyłoni przetarg. Zwycięzca brytyjsko-amerykańskiej konfrontacji stanie się obowiązkowym pretendentem do "pełnego" pasa World Boxing Council, o który w maju zaboksują Deontay Wilder (40-0-1, 39 KO) i Tyson Fury (27-0-1, 19 KO).

Dillian Whyte już od dłuższego czasu jest liderem rankingu WBC królewskiej dywizji. Dominic Breazeale od listopada 2017 roku jest oficjalnym pretendentem dla Deontaya Wildera.

Komentarze   

+2 #1 Slimfast 2019-02-12 23:03
Dla kibiców swietna informacja bo walki na szczycie!
Jednak decyzje WBC rzadzi chaotyczne, Brazel moze stracic mandator do Wildera, tylko dlatego ze Fury zremisował :o
#2 Slimfast 2019-02-12 23:05
Decyzja dobra bo jakby byla potrzebna 3 walka Wilder-Fury, Brazel by sie zaczekal..
To dlatego Whyte sparuje z Wachem :o
#3 Dnicki1984 2019-02-12 23:28
No i wszystko jasne Whyte vs Brezzell Usyk vs Povietkin.
#4 Obywatel85 2019-02-12 23:35
Nie lubię oglądać boksu tego delikwenta :-x przydałoby się aby wybił mu ktoś z głowy po raz drugi i ostatni z głowy aspiracje o posadzeniu tyłka na tronie.

Tak więc stawiam na Breazeale 8) kolega wyżej wspomniał o Povietkinie wiem że to nie przejdzie ale bardzo chciałbym zobaczyć jak Saszka odprawia tego klocka do szatni.
+1 #5 Pawel Przedlacki 2019-02-13 00:02
Cytuję Dnicki1984:
No i wszystko jasne Whyte vs Brezzell Usyk vs Povietkin.

Zajrzyj pod 14-ke
+2 #6 Pawel Przedlacki 2019-02-13 00:36
Zarowno jeden jak i drugi bylby nierozsadnym gdyby przystal na kolejny eliminator. Pieprzyc oszukancza WBC z jej pazernym prezydentem. Liczy sie kasa i radosc dla kibicow. Walka Whyte- Powietkin wygeneruje o niebo wieksza kase niz ten pseudo eliminator. Jesli w konfrontacji Wilder-Fury wygra Szczudlonogi [nie mylic z Laskonogim] to latwo, jesli tylko zechce dogada sie z jednym z nich ,lub kolejno z kazdym z nich na dobrowolna obrone.Zreszta zakladajac ,ze wygra Fury to bedzie celowal w super kase od AJ-a a nie rozmienial sie na drobne. A tak naprawde to cHGW co bedzie. Bez pol litra nikt tego nie rozbierze.
-2 #7 wirtualny bak 2019-02-13 00:55
O Fury'ego byłbym spokojny. Whyte nawet nie zdołałby do niego podejść. Ale szklanego bumobijcę to on może rozwalić.
+2 #8 Hezychasta 2019-02-13 01:31
Zaskoczony jestem, nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Kto faworytem? Zależy gdzie się odbędzie. W Stanach minimalnym faworytem Breazeale, w Wlk. Brytanii wyraźnym Whyte.
+1 #9 Pawel Przedlacki 2019-02-13 01:39
A jak do tej walki nie dojdzie to kto stawia piwo?

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze