Patronat medialny


 


Były mistrz świata w wadze ciężkiej, Tim Witherspoon (55-13-1, 38 KO), próbujący od czasu do czasu swoich sił jako szkoleniowiec, zwraca uwagę na to, iż jednym z wielu problemów dzisiejszego boksu, jest brak odpowiednich trenerów, mających należyte doświadczenie i kwalifikacje. Jako przykład podaje m.in. osobę Adama Bootha, opiekuna obecnego czempiona WBA "królewskiej kategorii", Davida Haye'a (25-1, 23 KO).

- Gdy byłem czynnym zawodnikiem, trenował mnie Slim Robinson, jeden z przedstawicieli "starej szkoły". Nauczył mnie całej masy rzeczy, które później wykorzystywałem w ringu. Dzisiaj, aż roi się wszędzie od niewykwalifikowanych szkoleniowców, takich którzy albo nigdy nie walczyli, albo mieli tylko amatorskie doświadczenia. Spójrzmy np. na takiego Adama Bootha. On nigdy nie stoczył w życiu żadnego pojedynku. Powiedział mi, że wszystkiego nauczył się oglądając video. Odpowiedziałem mu: "Nigdy więcej nie mów o tym nikomu". Lubię go, jest miłym gościem, ale nie powinien był mi o tym mówić... Haye potrzebuje prawdziwego trenera, ma przecież walczyć z braćmi Kliczko. Tony Thompson miał go na deskach w trakcie sparingów. Jakiś młody chłopak zresztą też, ale akurat ten fakt starano się zatuszować. David potrzebuje kogoś z prawdziwego zdarzenia, znającego ten fach od podszewki - powiedział były rywal m.in. naszego Andrzeja Gołoty.