onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



John Wirt, współpromotor Kubrata Pulewa (27-1, 14 KO), będzie nadal walczył o mistrzowską szansę dla swojego zawodnika. Ekipa Pulewa od dłuższego czasu naciskała na federację IBF, by ta nakazała Andy'emu Ruizowi Jr (33-1, 22 KO) w trybie natychmiastowym obowiązkową obronę pasa wagi ciężkiej z Bułgarem.

Władze International Boxing Federation ostatecznie jednak zdecydowały, że Ruiz może wcześniej - w drodze wyjątku - stoczyć rewanżowy pojedynek z Anthonym Joshuą (22-1, 21 KO) i jeśli wyjdzie do ringu z AJ-em 7 grudnia w Arabii Saudyjskiej, to pas nie zostanie mu odebrany. Dodatkowo zwycięzca walki został zobligowany do skrzyżowania rękawic z Pulewem przed 31 maja.

- Martwią nas kolejne doniesienia, że Ruiz jeszcze nie zgodził się na rewanż z Joshuą. Jestem w boksie tyle lat i nie pamiętam konferencji prasowej przed walką tego kalibru bez udziału zawodników - mówi Wirt cytowany przez boxingscene.com. - Fakt, że Joshua i jego team zmusili Ruiza do podpisania klauzuli na obowiązkowy natychmiastowy rewanż, stoi w sprzeczności z zarządzeniem 3B IBF i nie ma jasności, czy ta klauzula może być przez Matchroom wyegzekwowana.

- Ja mogę powiedzieć tyle: Pulew zaboksowałby z Ruizem w USA, Meksyku a nawet w Timbuktu, natomiast ekipa Joshuy zapomina o fundamentalnej zasadzie bokserskiej, że gdy zostajesz mistrzem, wszystko się zmienia - dodaje promotor bułgarskiej "Kobry".

Gdyby federacja IBF zdecydowała się ostatecznie na pozbawienie Ruiza mistrzowskiego pasa, do walki o wakat z Pulewem wyznaczony zostałby Adam Kownacki (20-0, 15 KO). Jeśli IBF ostatecznie oddali apelację Bułgara, stoczy on pojedynek rankingowy w listopadzie.