onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Eddie Hearn, promotor Dilliana Whyte'a (26-1, 18 KO) zdradził, że wkrótce zostaną ujawnione wszystkie szczegóły sprawy, w której pięściarz jest oskrżany o stosowanie niedozwolonych środków dopingujących przed lipcową walką z Oskarem Rivasem. Brytyjczyk rzekomo został przyłapany na dopingu kilka dni przed wyjściem do ringu.

- Cała sprawa jest poufna. Whyte przechodzi przez procedury Brytyjskiej Komisji Antydopingowej. Nawet ja nic w tej sprawie nie wiem, bo nie mam kontaktu z komisją. Wkrótce poznacie całą prawdę, która jasno dowodzi, że Whyte jest niewinny - mówi Hearn.

- Gdyby Komisja miała nie wątpliwości i stwierdziła, że Whyte jest oszustem lub jego wynik świadczy o przyjmowaniu niedozwolonych środków dopingujących, to na pewno nie dopuściłaby go do walki. Whyte rozmawiał z komisją przed walką i wszystko zostało wyjaśnione - dodał szef grupy Matchroom.

Na razie pozytywny wynik badania dopingowego nie został oficjalnie potwierdzony przez UKAD - Bytyjską Komisję Antydopingową. Federacja WBC, która do tej pory jako jedyna zareagowała na medialne doniesienia w tej sprawie, ujawniła, że wynik badania antydopingowego Brytyjczyka był nietypowy i zapowiedziała śledztwo.