onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Władze bokserskiej federacji WBC przypomniały, że od dłuższego czasu są w stanie permanentnego konfliktu z międzynarodowym stowarzyszeniem boksu amatorskiego AIBA. To odpowiedź na słowa aktualnego mistrza świata wagi ciężkiej Andy'ego Ruiza (33-1, 22 KO), który rozważa start na igrzyskach olimpijskich w Londynie.

Prezydent federacji Mauricio Sulaiman zapowiada dwuletnią dyskwalifikację oraz całkowite usunięcie na ten czas z zawodowych rankingów w przypadku startu na Igrzyskach Olimpijskich w Japonii. Kierownictwo AIBA od kilku lat dopuszcza do wspólnego startu w zawodach bokserów amatorskich i zawodowców.

- Zestawianie zawodowca i amatora, to tak jak wystawianie sprintera, który biega na 100 metrów w maratonie. Maratończyk to też biegacz, ale uprawia zupełnie inną dyscyplinę niż sprinter - ostrzega prezydent World Boxing Council.

Pomysł występu Ruiza na igrzyskach olimpijskich wyszedł od meksykańskiej federacji boksu. Pięściarz pozytywnie odniósł się do tej propozycji, ale udział w olimpiadzie uzależnił od kalendarza startów zawodowych.