onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Dillian Whyte (26-1, 18 KO) zgłasza swoją gotowość do walki z czempionem WBC wagi ciężkiej Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO). "Król Cyganów" teoretycznie w kolejnym występie powinien spotkać się z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO), jednak pandemia koronawirusa walkę pomiędzy zawodnikami przebywającymi na innych kontynentach czyni póki co niemożliwą.

- Czemu mielibyśmy nie zawalczyć! On tylko wygaduje różne bzdury, a ja nie chce dużo gadać, chcę tylko walczyć - mówi cytowany przez Sky Sports "The Body Snatcher", który jako obowiązkowy challenger WBC powinien dostać swoją mistrzowską szansę do końca lutego 2021 roku.

- Zróbmy po prostu tę walkę. On tak samo powiedział kiedyś Wilderowi: to tylko walka, czasem wygrywasz, czasem przegrywasz. To tylko walka, czemu nie mógłby ze mną zaboksować zamiast czekać aż kontuzjowany Wilder dojdzie do siebie? - pyta retorycznie Whyte. 

Pierwotnie planowano, że do trzeciego starcie Fury - Wilder dojdzie 18 lipca, później pojawiła się w tym kontekście data październikowa, dziś mówi się już o listopadzie lub grudniu.