onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Choć zaplanowany na 12 września pojedynek Mike'a Tysona z Royem Jonesem Jr ma być jedynie walką pokazową, "Żelazny" zapewnia, że w ringu sprawy mogą przybrać bardzo poważny obrót. 

- Dla mnie boks to misja: namierz i zniszcz! - przekonuje były król wagi ciężkiej w materiale opublikowanym przez TMZ Sports. - Jeśli pojawi się okazja, to poszukam nokautu! Ja zawsze go szukam. 

- Boks jest dla mnie walką i wyrządzanie krzywdy to moja robota - mówi 54-letni Tyson, zaznaczając przy okazji, że kibice nie powinni się martwić ani o zdrowie jego ani 3 lata młodszego Jonesa Jr: - George'owi Foremanowi nic się nie stało, gdy wrócił. Obaj jesteśmy zawodowcami, wiemy, jak sobie radzić, a co się stanie, to się stanie!

Walka Mike'a Tysona z Royem Jonesem Jr zostanie rozegrana na dystansie ośmiu rund. Potyczkę nadzorować będzie Komisja Sportowa Stanu Kalifornia.