Patronat medialny


 


Rozpoczęto wstępne rozmowy w sprawie organizacji walki o tymczasowy pas WBC wagi ciężkiej pomiędzy Aleksandrem Powietkinem (36-2-1, 25 KO) i Oleksandrem Usykiem (17-0, 13 KO). Zwycięzca tego pojedynku mógłby być obowiązkowym pretendentem do pełnego tytułu World Boxing Council, który aktualnie należy do Tysona Fury'ego.

Powietkin najpierw jednak po raz drugi musi zmierzyć się z Dillianem Whytem. Rosjanin podpisując kontrakt na walkę z Brytyjczykiem zgodził się na obowiązkowy rewanż. Do takiego pojedynku mogłoby dojść już na przełomie listopada i grudnia. Powietkin w przypadku drugiej wygranej w przyszłym roku mógłby skrzyżować rękawice z Usykiem.

Były mistrz świata wagi junior ciężkiej zadebiutował w kategorii ciężkiej w październiku ubiegłego roku, wygrywając przez techniczny nokaut z Chazzem Witherspoonem. Kolejnym rywalem Usyka w "królewskiej" dywizji ma być Dereck Chisora, jednak organizacja tej walki bez kibiców jest nierealna finansowo. Na razie nie wiadomo, czy w ogóle do niej dojdzie, chociaż jest planowana na 31 października.

Walka Usyka z Powietkinem ostatecznie odblokowałaby także drogę do pojedynku Fury'ego z Anthonym Joshuą. Ukrainiec jest oficjalnym pretendentem do pasa WBO wagi ciężkiej, ale jeśli zrzekłby się tego statusu na rzecz walki z Rosjaninem, przy ewentualnym zwycięstwie, później miałby okazję zaboksować o cztery mistrzowskie pasy.