Patronat medialny


 


Usyk: na pewno zmierzę się z Ruizem lub Joshuą

David Allen (18-5-2, 15 KO), który był głównym sparingpartnerem Oleksandra Usyka (17-0, 13 KO) przed sobotnią walką z Dereckiem Chisorą (32-9 23 KO), zachwala atuty byłego króla wagi junior ciężkiej. Brytyjczyk nie ma wątpliwości, że niepokonany pięściarz z Krymu może z powodzeniem rywalizować także w najwyższej kategorii wagowej. 

- Jego praca nóg jest niesamowita! - zachwyca się Usykiem Allen w rozmowie ze Sky Sports. - Po części to naturalne zdolności - jego refleks, balans i tak dalej, ale on jest też bardzo sprytny. To trochę naturalny talent, ale i trochę rzeczy wyuczone. 

- Ma też dobry prawy prosty. Może nie jest to potężne uderzenie, ale ono cały czas ląduje na twojej twarzy. Poza tym świetnie bije na dół, to najbardziej mnie zaskoczyło! I nie mówię tu o hakach, ale o lewym prostym, on naprawdę boli! - zdradza Wyspiarz, zapewniając jednocześnie, że brak czystej fizycznej siły Ukrainiec nadrabia innymi walorami. 

- Oczywiście nie ma co go porównywać do Chisory. Jego siła ciosu nawet nie jest zbliżona do tej Chisory, jednak uderzeń Usyka nie widzisz i to jest problem. Jeśli widzisz cios, to możesz go przyjąć, jak go nie widzisz i dostajesz nagle w szczękę, to jesteś w tarapatach. Oleksandr może nie bije tak mocno jak inni ciężcy, ale zdecydowanie sprawił mi większe problemy, przez swoją szybkość i precyzję - przyznaje David Allen, który na undercardzie gali Chisora - Usyk zmierzy się z Chritopherem Lovejoyem (19-0, 19 KO).