Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Już pojutrze na gali w Hamburgu dojdzie do znakomicie zapowiadającej się konfrontacji na szczycie kategorii ciężkiej pomiędzy mistrzem świata federacji IBF, WBO i WBA Władimirem Kliczką (62-3, 52 KO) i niepokonanym Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO). Zdaniem wschodzącej gwiazdy królewskiej dywizji Anthony'ego Joshuy sobotni pojedynek będzie dużo ładniejszy dla oka niż pełne klinczów starcie ukraińskiego czempiona z innym mocnym rywalem - Aleksandrem Powietkinem.

- Styl robi walkę, a w tamtym wypadku kosa trafiła na kamień, ich style do siebie nie pasowały. Myślę, że style Kliczki i Pulewa będą dobrze ze sobą grały - przewiduje dwumetrowy Brytyjczyk, który miał już okazję sparować z "Dr Stalowym Młotem". - Powietkin szukał sierpów, skracał dystans, a w tym razem zobaczymy dobry boks. Pulew będzie więcej boksował niż Powietkin. Kiedy chcesz trafić Kliczkę sierpami, musisz najpierw do niego podejść, a on wówczas klinczuje.

- Pulew jest bardziej wszechstronny. Powietkin nastawia się głównie na ciosy sierpowe. On jest bardziej "cepiarzem" niż boskerem - twierdzi Joshua, który jednak nie spodziewa się w Hamburgu sensacji: - Myślę, że Władimir wygra, wygra na punkty.

Bezpośrednią transmisję z gali Kliczko - Pulew przeprowadzi w Polsce Polsat Sport. Początek programu o godz. 20.30.