Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Znakomicie rozwija się zawodowa kariera wielkiej nadziei brytyjskiej wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (10-0, 10 KO). Wczoraj złoty medalista olimpijski z 2012 roku zdemolował w kilkadziesiąt sekund doświadczonego Sprotta, notując na swoim koncie dziesiąte zwycięstwo, dziesiąte przed czasem.

- Cieszę się, że mam już za sobą ten rok, to był bardzo pracowity okres - powiedział po walce dwumetrowy Wyspiarz, który w ciągu minionych 11 miesięcy wchodził do ringu aż siedem razy.

Po pojedynku promotor Eddie Hearn zdradził, że kolejnym rywalem Joshuy, 31 stycznia na gali w Londynie, będzie były challenger WBC Kevin Johnson (29-6-1, 14 KO). Amerykanin w 36 występach ani razu nie przegrał przez nokaut i może okazać się ciekawym wyzwaniem dla Anglika, który nigdy nie musiał jeszcze boksować dłużej niż trzy rundy.

- Walczymy z Kevinem Johnsonem w styczniu i latem będziemy już gotowi na każdego w kraju - oświadczył dumny ze swojego podopiecznego szef stajni Matchroom Sport.