Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Eddie Chambers (41-4, 22 KO) od czasu powrotu do swojej macierzystej kategorii i rozpoczęcia współpracy trenerskiej z Peterem Furym stoczył już pięć zwycięskich pojedynków. Na liście ostatnich ofiar "Szybkiego" Eddiego próżno jednak szukać pięściarzy światowej czołówki.

Chambers już od wielu miesięcy próbuje "znaleźć" sobie rywala za pośrednictwem Twittera i co jakiś czas rzuca wyzwanie kolejnym bokserom. Na początku tego tygodnia "na tapecie" był Charles Martin, dziś - wielka nadzieja brytyjskiego boksu - Anthony Joshua (10-0, 10 KO).

- Gdybym walczył z Anthonym Joshuą, mógłby sobie jedną rękę zawiązać za plecami. I tak bym go pokonał. Tak bardzo jestem pewny siebie - napisał Chambers, który między liny powróci 28 lutego w Manchesterze, gdzie w pojedynku wieczoru rękawice skrzyżują Tyson Fury i Christian Hammer.