Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Nadspodziewanie łatwo poradził sobie Anthony Joshua (13-0, 13 KO) z Kevinem Johnsonem (29-7-1, 14 KO). Dwumetrowy Brytyjczyk rozbił znanego z twardej szczęki i dobrej obrony Amerykanina już w drugiej rundzie, fundując mu pierwszy nokaut w trwającej ponad 12 lat karierze. 

- Ludzie mówili, że ten facet mnie przetestuje. Wkrótce zrzucę już tabliczkę "nauki jazdy" i rywale będą coraz trudniejsi - powiedział po walce złoty medalista olimpijski z 2012 roku. - Mam zamiar bawić się boksem. Trener wyciska ze mnie siódme poty, ciężka praca popłaca.

Pod dużym wrażeniem występu swojego podopiecznego był promotor Eddie Hearn. - To było porażające, wciąż jestem w szoku, jestem pewien, że to przyszły mistrz świata wagi ciężkiej. Rozwijamy jego karierę w idealnym tempie. To wspaniały zawodnik - chwalił Joshuę Hearn, który zapowiedział, że olbrzym z Watford zaboksuje ponownie 18 lipca, a potem zmierzy się w 12 września  w Londynie z mocnym przeciwnikiem.

- Mamy już kilka nazwisk, ta hala znów będzie pełna. Ten gość pobije każdego ciężkiego. Będzie mistrzem i zunifikuje tytuły - stwierdził promotor Joshuy.