onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



David Haye wierzy w wygraną swojego rodaka Anthony'ego Joshuy (15-0, 15 KO) nad Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) w sobotniej walce o pas IBF wagi ciężkiej na gali w Londynie. Popularny "Hayemaker" zastrzega jednak, że "AJ" nie może zaboksować tak samo jak we wcześniejszych występach. - Joshua musi zrobić w ringu coś zupełnie innego niż dotąd - ocenia Haye w rozmowie z "The Sun". - W przeciwnym wypadku będzie musiał się namęczyć i przyjąć kilka potężnych uderzeń, zanim sam trafi rywala. 

Były czempion królewskiej dywizji twierdzi, że Martin na sali treningowej prezentuje się rewelacyjnie. - Mówi się, że na sparingach to absolutny potwór, potrafiący zdominować w gymie większość gości z Ameryki - zdradza Haye. - Pytanie, czy będzie umiał przenieść to wszystko z treningu na ring. Tego jeszcze nie wiemy. 

- Martin jest wciąż niewiadomą, podobnie jak AJ. Dlatego właśnie ta walka jest tak intrygująca. Na papierze to bardzo wyrównany pojedynek, ale na pewno daję nieco większe szanse Joshule - powinien znaleźć sposób na zwycięstwo - podsumowuje "Hayemaker".