onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Już za kilka godzin na gali w Londynie dojdzie do niezwykle ciekawie zapowiadającej się walki o pas IBF wagi ciężkiej pomiędzy broniącym tytułu Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) i niepokonanym Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). Zdecydowanym faworytem bukmacherów jest legitymujący się wspaniałym rekordem Joshua, jednak wśród czołowych pięściarzy królewskiej dywizji nie brakuje widzących jako faworyta Martina. 

Evander Holyfield: To może być wspaniały pojedynek, jedna z walk tego roku. To bardzo równe zestawienie. Joshua boksuje u siebie, więc zapowiada się naprawdę zacięta rywalizacja.

Audley Harrison: Myślę, że walka zostanie zatrzymana w środkowych rundach. Sędzia wkroczy do akcji, bo Charles okaże się zbyt dzielny jak na swoje możliwości. 

Tyson Fury: Joshua na pewno ma potencjał, potrafi boksować, potrafi się bić. Jest utalentowany, ale jest dla niego za wcześnie na tę walkę. Szczerze powiedziawszy, to stawiam na Charlesa Martina.

Deontay Wilder: Postawią na mojego rodaka. Joshua jeszcze z kimś takim nie walczył. Martin będzie dla niego niewygodny, a dodatkowo jest leworęczny, to będzie dla Joshuy bardzo, bardzo trudne.

Dereck Chisora: Sądzę, że ta walka potrwa dłużej, a Joshua będzie skoncentrowany. Potem w późniejszych rundach znokautuje Martina. Joshua ma świetne umiejętności i jest bardzo silny, potrafi znokautować lewym prostym. Sam lewy prosty będzie dla Martina problemem. Myślę, że jak w ciągu dwóch-trzech rund coś wyłapie, zda sobie sprawę z siły Joshuy.

Shannon Briggs: Charels Martin robi wrażenie, wielu ludzi go nie docenia i spodziewa się, że to będzie dla Anthony'ego bułka z masłem. Z tego co widziałem, Martin w ringu jest bardzo zrelaksowany i to jego wielki atut. Jeśli to wykorzysta, boksując na terenie wroga, zadziała to na jego korzyść. W jego spokoju dostrzegam wielką siłę. Jeżeli Joshua nie ugnie się pod presją i szalonym dopingiem kibiców, będzie sobie dobrze radził. Szczerze, to trudna walka do typowania. 

David Haye: Dziś przekonanym się, czy Anthony Joshua jest taki dobry czy nie. Myślę, że jest, sądzę, że ma fizyczne atuty, które pozwolą mu zwyciężyć w tej walce, i to w dobrym stylu. To będzie dla niego test na światowej arenie, bije się z facetem, który przyjeżdża z pasem. Sądzę jednak, że Joshua zda ten test celująco.