onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Eric Molina (25-3, 19 KO),  Bermane Stiverne (25-2-1, 21 KO) i Dominic Breazeale (17-0, 15 KO) to trzej potencjalni rywale świata IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (16-0, 16 KO). Brytyjski czempion nazwiska przedstawione mu przez promotora Eddiego Hearna przyjął z zadowoleniem.

- Dla mnie wszystkie brzmią dobrze - stwierdził "AJ" w rozmowie ze Sky Sports. - Stiverne co prawda został już pokonany, ale jest bardzo twardy i potrafi dużo przyjąć. Molinę ludzie widzieli z mistrzem WBC Deontayem Wilderem. Wstrząsnął nim i sprawił sporo problemów, jednak Wilder zdołał go zastopować. Molina to jednak bardzo niebezpieczny rywal. Mamy też niepokonanego Breazeale'a. Był dobrym amatorem, tak jak ja i teraz pnie się w profesjonalnych rankingach. Jestem pewien, że chciałby się sprawdzić nie tylko jako obiecujący zawodnik, ale też jako prawdziwy pretendent. 

Anthony Joshua pierwszy pojedynek w obronie pasa IBF stoczyć ma 25 czerwca w Londynie. Brytyjczyk po mistrzowskie trofeum sięgnął dwa tygodnie temu, stopując już w drugiej rundzie Charlesa Martina.