onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Już w najbliższą sobotę na gali w Manchesterze drugą walkę w obronie pasa IBF wagi ciężkiej stoczy Anthony Joshua (17-0,  0 KO). Rywalem niepokonanego Brytyjczyka będzie Eric Molina (25-3, 19 KO), który w ubiegłym roku dał kilka trudnych rund czempionowi WBC Deontayowi Wilderowi (37-0, 36 KO). "AJ" zapewnia, jednak, że z ewentualnego zwycięstwa nad "Drummer Boyem" nie będzie wyciągał zbyt daleko idących wniosków. 

- Nie chcę, aby w tej walce chodziło o Deontaya Wilder - zaznacza "AJ". - Molina pokazał z Wilderem kawał boksu, bo Wilder miał być królem nokautu, będącym w biznesie od ośmiu lat.

- To będzie dla mnie prywatnie ciekawe porównanie, z bożą pomocą wykonam robotę, ale wynik tej walki nie przesądzi, że jestem lepszym pięściarzem od Wildera albo on ode mnie. Każdy z nas ma swoje atuty - przekonuje Joshua.

Dla Anthony'ego Joshuy starcie z Erikiem Moliną będzie ostatnią próbą przed bojem z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Pojedynek, o pasy IBF i WBA, ma odbyć się wiosną przyszłego roku.