Patronat medialny


 


Gdyby Eddie Hearn mógł w pełni decydować o tym, z kim kolejne pojedynki stoczy Anthony Joshua (19-0, 19 KO), grafik mistrza świata WBA i IBF wagi ciężkiej wyglądałby następująco: Władimir Kliczko (64-5, 53 KO), Deontay Wilder (38-0, 37 KO), Tyson Fury (25-0, 18 KO). 

- Z punktu widzenia kibica, a za kibica także się uważam, kolejnymi rywalami Joshuy byliby Kliczko, Wilder i Fury - stwierdził szef Matchroom Boxing w rozmowie z The Sun. 

Hearn zapewnił przy okazji, że wbrew temu, co niektórzy sądzą, gorąco kibicuje on Tysonowi Fury'emu w procesie odzyskiwania bokserskiej licencji. - Szczerze, to nie ma nikogo, kto chciałby powrotu Fury;ego bardziej niż Anthony Joshua i ja, bo to by była największa walka na świecie - powiedział promotor "AJ-a".

Tymczasem w najbliższych dniach powinny wyjaśnić się dwie kluczowe sprawy dla dalszej kariery Anthony'ego Joshuy - czy Władimir Kliczko zażąda rewanżu za kwietniową porażkę z Brytyjczykiem i czy federacja IBF nakaże czempionowi z Watford stoczenie walki w obowiązkowej obronie pasa z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO).