Patronat medialny


 


Mike Tyson jest pod wrażeniem swojego następcy na mistrzowskim tronie wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO), który niedawno w walce o pasy WBA i IBF znokautował Władimira Kliczkę (64-5, 53 KO). "Żelazny" przestrzega jednak "AJ-a", by nie popełnił jego błędów z przeszłości i jak najlepiej wykorzystał swoje sportowe możliwości. 

- Joshua ma potencjał, by dokonać dużych rzeczy - mówi Tyson. - Dobrze wygląda i mocno bije, ale ciąży na nim wielka presja. Byłem w Dubaju i wiszą tam wielkie plakaty z jego podobizną. Mistrzowski pas w wadze ciężkiej sprawia, że ludzie wariują. Jest jak korona cierniowa. Każdy chce cię wykorzystać, jesteś jak prezydent Stanów Zjednoczonych. 

- Joshua nie może stać się zarozumiały, musi się skupić na boksie, bo gdy zacznie myśleć o kasie, dziewczynach i innych rzeczach, to zacznie się zjazd. Żadnej religii, nic, tymi rzeczami można się zajmować po walce. Zobaczymy, czy Joshua poradzi sobie z tym wszystkim. Nastał jego czas, zrobił na mnie wrażenie walką z Kliczką - przyznaje "Żelazny" Mike.

Anthony Joshua na ring powrócić ma jesienią. Jest bardzo prawdopodobne, że spotka się wówczas po raz drugi z Władimirem Kliczką.