Patronat medialny


 


Mistrz świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (20-0, 20 KO) zaczął w ostatnich tygodniach coraz odważniej wypowiadać się w kontekście walk z innymi czołowymi pięściarzami wagi ciężkiej. W przyszłym roku Brytyjczyk ma stoczyć dwa unifikacyjne pojedynki - z Deontayem Wilderem oraz Josephem Parkerem. W obu przypadkach Joshua jest pewny wygranej przed czasem.

- Jestem przekonany, że do wygranej z Wilderem wystarczy mój jeden czysto trafiony cios. Nie zrozumcie mnie źle, nie twierdzę, że trafię go po trzydziestu sekundach i zakończę walkę, chociaż wszystko jest możliwe. Pewnie zajmie to kilka rund zanim idealnie przymierzę, bo Wilder jest bardzo niewygodny, ale w końcu zrobię to, a potem światła mu zgasną - przekonuje Anglik.

- Trudniej niż z Wilderem może pójść z Parkerem. On też ma niewygodny styl i ma bardzo szybkie ręce, jak na wagę ciężką. Wiem jednak, że Parker nie lubi, kiedy ktoś go naciska w ringu, a ja dobrze się w tym czuję. Myślę, że wygrałbym z nim w końcowym rundach przed czasem - zapowiada Joshua.

W przyszłym roku Brytyjczyk ma stoczyć trzy walki. Wiosną ma skrzyżować rękawice z posiadającym pas WBO Parkerem, a latem ma dojść do hitowego starcia z czempionem WBC Deontayem Wilderem.