Patronat medialny


 


Eddie Hearn, promotor mistrza świata WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO), zadeklarował, że jeśli jego podopieczny pokona 31 marca czempiona WBO Josepha Parkera (24-0, 18 KO), to jeszcze w tym roku powinno dojść do starcia o cztery mistrzowskie pasy z posiadaczem trofeum WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO).

- To jest walka, której chcą kibice, możemy ją zrobić od razu w sierpniu albo potem w grudniu. Ona się musi się odbyć w 2018, zostało jeszcze wiele miesięcy - powiedział szef Matchroom Boxing w rozmowie z IFL TV, dodając: - Wiem, że Wilder jest silny, ale Joshua może go pokonać, jest dużo szybszy niż Luis Ortiz. Jak trafi Wildera, to będzie koniec.

Tymczasem na konferencji prasowej po sobotniej walce Wildera z Ortizem reprezentant Amerykanina Shelly Finkel oznajmił, że jego rozmowy z Hearnem w sprawie unifikacyjnego boju zakończyły się na wiadomości datowanej na 29 listopada. 

- Później już nigdy do mnie nie napisał. Nie jesteśmy w trakcie żadnych negocjacji, ale jeśli ktoś chce walki, to się ją robi. My możemy boksować z Joshuą w Wielkiej Brytanii, możemy boksować w Las Vegas. (...) Ja wiem, że Joshua nie chce tej walki teraz, wie, że Wilder jest tym, który może go pobić. Wyjdzie do walki, gdy będzie na to gotów, póki co nas unika - stwierdził Finkel.