Patronat medialny


 


Jeśli Anthony Joshua (20-0, 20 KO) pokona dziś na gali w Cardiff Josepha Parkera (24-0, 18 KO), zostanie trzecim w tej dekadzie, po Władimirze Kliczce i Tysonie Furym, posiadaczem trzech mistrzowskich pasów kategorii ciężkiej. 28-letni Brytyjczyk przekonuje jednak, że to co najlepsze jeszcze przed nim.

- Szczyt moich umiejętności kiedyś zobaczycie, ale jeszcze nie teraz - ocenia AJ. - O maksimum możliwości można mówić, gdy ktoś jest na szczycie przez cztery czy pięć lat, ja teraz dopiero wchodzę w ten okres.

Joshua jest zdecydowanym faworytem w potyczce z Parkerem, a większość ekspertów i kibiców spodziewa się po nim kolejnego efektownego nokautu. Wyspiarz póki co woli tonować emocje.

- Ja zawsze nastawiam się na dwunastorundowy pojedynek, ale jeśli już mówimy o tym, kiedy on się skończy, to widzę to gdzieś między siódmym i dziewiątym starciem - mówi niepokonany zawodnik Matchroom Boxing.