onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Lennox Lewis uważa, że mistrz świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO) w trosce o swoje dobre imię powinien zabiegać o jak najszybszą organizację unifikacyjnego pojedynku z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Zdaniem legendarnego Brytyjczyka osobą, która stoi w tej chwili na drodze wyczekiwanemu przez kibiców starciu, jest promotor Joshuy Eddie Hearn.

- Niech idzie do Eddiego i nakaże mu organizację walki z Wilderem - radzi AJ-owi Lewis. - Czas najwyższy wziąć sprawy w swoje ręce. Nie ma żadnych wątpliwości, że to Wilder teraz zabiega o ten pojedynek i to on chce pokazać, że jest najlepszy. 

- Wilder wyjaśnił mi wszystkie trudności, na jakie napotyka w rozmowach z Anthonym i Eddiem. Deontay bez wątpienia chce tej walki. Joshua mówił, że za 50 milionów leci walczyć od razu, a gdy się pojawiła oferta, nie przyjął jej. Ja za 50 milionów wziąłbym bez wahania każdą walkę. Ja jednak nigdy nikogo nie unikałem - twierdzi były król wszech wag.

Anthony Joshua w swoim kolejnym występie, 22 września na Wembley, zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO). Deontay Wilder na ring powróci prawdopodobnie w listopadzie bojem z Tysonem Furym (26-0, 19 KO).